Skolim należy do najbardziej zapracowanych artystów polskiej sceny rozrywkowej i po raz kolejny udowadnia, że jego kalendarz koncertowy pęka w szwach. Wokalista opublikował w mediach społecznościowych najnowszą rozpiskę występów na drugą połowę tygodnia. Od czwartku do niedzieli ma pojawić się na scenie aż siedem razy, odwiedzając nie tylko kilka polskich miast, ale także Birmingham. Przy takiej liczbie koncertów uwagę zwraca również to, jak duże pieniądze mogą być związane z tak intensywnym weekendem.

WIDEO

player placeholder

Skolim zagra siedem koncertów w cztery dni. W sobotę prawdziwy maraton

W opublikowanym komunikacie Skolim poinformował fanów, że koncertowy maraton rozpocznie w czwartek we Wrocławiu. Dzień później przeniesie się do Birmingham, a najbardziej intensywna będzie sobota. Najpierw wystąpi na Targach Kielce o godz. 19, później o 23.30 w Lux Clubie w Brzozowej, a następnie około godz. 2 w nocy w warszawskim Explosion. W niedzielę czekają go jeszcze koncerty w Lawendowym Folwarku w Studzieniu oraz w Sochaczewie. Rozpiska pokrywa się z publikowanym wcześniej wrześniowym harmonogramem artysty.

Tak napięty grafik nie jest jednak w jego przypadku niczym wyjątkowym. Według opublikowanych danych tylko we wrześniu 2026 roku zaplanował 37 koncertów, a w 2025 roku miał wystąpić na scenie aż 503 razy.

Zobacz także:

Ile Skolim może zarobić w jeden weekend? Kwoty robią wrażenie

O koncertowych stawkach Skolima mówił na początku 2026 roku jego menedżer Wojciech Woner. W rozmowie z VOX FM podkreślił, że artysta nie ma jednej stałej ceny za występ. W zależności od miejsca, terminu i kwestii logistycznych kwota może wynosić od 20 do 40 tys. zł za koncert. 

Nie mamy stałej ceny. Czasami możemy zagrać za 20 000 zł, a czasami za 40 000 - tłumaczył Woner.

Gdyby przyjąć te widełki jedynie jako orientacyjny punkt odniesienia, siedem koncertów mogłoby oznaczać od około 140 do nawet 280 tys. zł w honorariach. Nie wiadomo jednak, jakie stawki uzgodniono za konkretne występy, a kwot tych nie należy utożsamiać z zarobkiem "na rękę" - dochodzą do nich m.in. koszty zespołu, transportu, organizacji oraz podatki. Jedno nie ulega wątpliwości: terminarz Skolima pokazuje skalę zainteresowania jego koncertami, a ten weekend będzie dla niego wyjątkowo pracowity.

Muzyk zagrał niedawno również koncert u Karola Nawrockiego. Okazuje się, że Skolim za występ u prezydenta nie otrzymał ani złotówki.

Zobacz także: