Pokazy mody wyznaczają nowe trendy w modzie, makijażu, fryzurach, ale także w biżuterii.

Na tegorocznych jesiennych pokazach prawie każdy projektant miał do zaoferowania coś innego. Złoto, srebro, plastik, albo kryształy - bezwględu na użyty surowiec na wybiegach panowała jedna zasada - jeśli już zakładamy biżuterię ma być ona widoczna!

Postanowaliliśmy prześledzić, co proponują największe i najbardziej uznane domy mody. Jak się okazuje u Chanel królują długie naszyjniki, które na myśl przywodzą kryształki lodu.

Szczególnie imponująco prezentują się naszyjniki od Diora. Nawiązują stylem do biżuterii z XIX wieku. Medaliony wyglądają odrobinę jak przepiórcze jaja.

U Jean Paul Gaultiera znajdziemy inspirację biżuterią noszoną przez kobiety z plemienia Patong w Tajlandii oraz silne wpływy afrykańskie.

Gucci postawił na dość skromne na tle pozostałych długie naszyjniki z charakterystyczną dla marki podkówką. Według tego domu mody, tego rodzaju naszyjniki powinno się nosić nawet do bardzo eleganckich wieczorowych sukien.

Alexander McQueen zaproponował gładkie, skórzane obroże z ćwiekami. Co ciekawe, zupełnie nie mają one wulgarnego charakteru.

Więcej modnych naszyjników znajdziesz w najnowszym numerze magazynu Flesz!