Prawie przez rok nie pokazywała się na salonach. Tuż po wydaniu płyty zaczęła znów bywać. Choć nie robi tego tak często jak kiedyś, to kiedy już się pojawi, wygląda świetnie.
Po rozstaniu ze menadżerką, Mają Sablewską, Marina odnalazła nowy styl. Porzuciła punkowo-rockowe stylizacje na rzecz bardziej wysublimowanych ubrań.
Na pokazie Gosi Baczyńskiej zrobiła prawdziwą furorę w czarnej sukience Maldorora i narzutce projektu Gosi Baczyńskiej.
Śmiało można stwierdzić, że styl Mariny ewoluuje i już nie długo, może się okazać, że stanie się nową ikoną stylu.
Więcej o planach Mariny przeczytasz w najnowszym numerze magazyny Flesz.
WIDEO…
















