Mieszkanie Katarzyny Skrzyneckiej w sercu warszawskiego Mokotowa ma być jej prawdziwym azylem. Wnętrze łączy klimat greckiej wyspy z miejskim szykiem, a strefa dzienna płynnie przechodzi w przestronny taras pełen roślin i nastrojowych lampek. To tu aktorka najchętniej odpoczywa.

WIDEO

player placeholder

Tak mieszka Katarzyna Skrzynecka. Znalazła azyl w centrum Warszawy

Katarzyna Skrzyneckie uwiła sobie gniazdko w Warszawie, w samym sercu Mokotowa. Aktorka konsekwentnie buduje w nim nastrój, który ma kojarzyć się z grecką wyspą, ale bez odcinania się od miejskiej energii. Efekt? Wnętrze jest przytulne, a jednocześnie uporządkowane i eleganckie.

Zamiast przypadkowych dekoracji pojawiają się starannie dobrane dodatki. To one mają tu grać pierwsze skrzypce i podkręcać klimat całego mieszkania. Dzięki temu przestrzeń nie jest na pokaz, tylko dopracowana w detalach i gotowa do codziennego życia. Skrzynecka nazywa ten apartament azylem i właśnie w tym tonie utrzymana jest cała aranżacja: ma być bezpiecznie, wygodnie i po prostu po swojemu.

Zobacz także:

W mieszkaniu sercem domowej codzienności jest kuchnia. To właśnie tam Skrzynecka spędza czas z córkami, a kuchenne życie nie kończy się na szybkim przygotowaniu posiłku. W tej przestrzeni spotyka się rodzina, a dom działa w swoim naturalnym rytmie.

Ważnym punktem jest też drewniany stół, wskazywany jako kolejne miejsce rodzinnych spotkań. Ten detal wiele mówi o układzie mieszkania: liczą się proste, sprawdzone rozwiązania, które zachęcają do bycia razem. W takim wnętrzu dodatki są tłem, a nie przeszkodą, bo mają podkreślać charakter przestrzeni, a nie ją dominować.

Jeśli lubicie zaglądać do mieszkań gwiazd i szukacie inspiracji, przypominamy, że niedawno pokazywaliśmy, jak mieszka Małgorzata Socha.

Tak mieszka Katarzyna Skrzynecka. Urządziła taras w greckim stylu

Najmocniejszy akcent apartamentu to taras: przestronny, zielony i zaplanowany tak, by naprawdę dało się na nim odpocząć. Gdy tylko pogoda pozwala, aktorka wybiera właśnie tę część mieszkania. W centrum relaksu jest podwieszany fotel, na którym można usiąść z herbatą i książką, złapać oddech i wyłączyć tempo miasta.

Na tarasie nie brakuje roślin, a nastrój budują lampki, które dopełniają całości i robią różnicę szczególnie wieczorem. To miejsce ma działać jak domowa strefa resetu: dla Skrzyneckiej i jej bliskich. I choć to nadal Mokotów, cała aranżacja wyraźnie idzie w stronę prywatności, wygody i spokojnego, rodzinnego czasu.

Tak, jest ekstremalnie gorąco. Ale wszak jest czerwiec i lato, i gdyby lało , było zimno i szaroburo - dopiero wtedy byśmy narzekali. Zachowując bezpieczny zdrowy rozsądek przy wysokich temperaturach, cieszę się , że mój warszawski tarasik na Mokotowie ma prawdziwie grecką aurę, a moja "Greczynka" - Bougenvillea rozhulała się kwitnieniem
- napisała niedawno Skrzynecka w mediach społecznościowych.

Zobacz także: