Media od miesięcy huczą o życiu uczuciowym Michała Wiśniewskiego. W marcu lider zespołu Ich Troje ogłosił rozstanie z piątą żoną Polą Wiśniewską. Oświadczenie, które zamieścił wówczas w sieci, wywołało lawinę komentarzy. Wiele fanów wokalisty stwierdziło, że powinien wrócić do Mandaryny. W mediach zaczęły pojawiać się spekulacje na temat ich relacji. Nie tak dawno wokalista potwierdził, że razem z byłą żoną postanowili dać sobie drugą szansę. Teraz Mandaryna pojawiła się na ramówce Polsatu, gdzie opowiedziała o relacji z Michałem Wiśniewskim. Co wyjawiła?

WIDEO

player placeholder

Mandaryna wprost o powrocie do Michała Wiśniewskiego. "To też nie było moje bingo"

Pisaliśmy o plejadzie gwiazd na ramówce Polsatu. Mandaryna, która wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami", znalazła czas dla dziennikarzy, a podczas rozmów nie zabrakło tematu związku z Michałem Wiśniewskim. Jej słowa jasno sugerują, że powrót do byłego męża nastąpił później, niż wcześniej spekulowano. Przyznała, że jeszcze pół roku temu sama nie spodziewała się takiego obrotu spraw.

Myślę, że gdybyś mnie zapytała pół roku temu, to też mogłabym powiedzieć, że to też nie było moje bingo - powiedziała w rozmowie z Plejadą.

Mandaryna nie kryła radości z obecnej sytuacji. Ma nadzieję, że uda im się z Wiśniewskim stworzyć szczęśliwą relację.

Zobacz także:

Cieszę się, że przez te 21 lat okazało się, że to jest moment, w którym możemy się nie minąć i żeśmy to wykorzystali. Mam nadzieję, że będzie fajnie. Wiem, że będziemy obserwowani i komentowani. Mam nadzieję, że będziecie trzymać do nas kciuki, bo to nam się przyda. Na razie no wiesz, trzymamy się za ręce i idziemy do przodu - skwitowała.

Mandaryna nie kryła rozbawienia żartami kabareciarzy. Wspomnieli o niej i Michale Wiśniewskim

Podczas wydarzenia Polsatu nie zabrakło niespodziewanych sytuacji. Kabareciarze zażartowali z Wiśniewskiego i Mandaryny na ramówce. Grupa Młodzi i Moralni humorystycznie odniosła się do powrotu pary i bujnego życia osobistego wokalisty Ich Troje.

Ja to mam jedną od samego początku. Ja nie muszę się jak tamten sto razy żenić, żeby się przekonać, że wszystkie takie same - mówił. 

Każda myślała, że go zmieni - odparł inny członek grupy.

Mandaryna podeszła do całej sytuacji z dystansem i nie kryła uśmiechu.

Zobacz także: