Małgorzata Tomaszewska na bieżąco relacjonuje fanom swoje życie w mediach społecznościowych, nie szczędząc szczegółów ani ze swojego zawodowego, ani prywatnego życia. Tym razem nagrała pełne emocji wideo z synem u boku, przekazując nagłe wieści. Nie zabrakło też wątku ukochanego prezenterki.

WIDEO

player placeholder

Małgorzata Tomaszewska sprzedała mieszkanie. Przekazała wieści w nagraniu

W ostatnich latach prezenterka znana przede wszystkim z różnego rodzaju formatów telewizyjnych zamieszkiwała na warszawskim Mokotowie. Tak wygląda luksusowy apartament Małgorzaty Tomaszewskiej. Jak przekazała w nagraniu udostępnionym 14 sierpnia 2026 roku, sprzedała swoje mieszkanie, a na wyprowadzkę z lokum ma jedynie dwa tygodnie. W wideo nakręconym wraz z synkiem u boku przekazała, że na ten moment nie ma wybranego kolejnego miejsca zamieszkania.

Sprzedaliśmy mieszkanie. Mamy tylko dwa tygodnie na wyprowadzkę. I nie mamy gdzie mieszkać. Nie wiemy, gdzie będziemy mieszkać. Zmienia się wszystko. Nasze życie wywraca się do góry nogami - zaczęła komunikat Tomaszewska.

W dalszych słowach gwiazda wyjaśniła, że ma w planach zamieszkać w miejscu, które jeszcze bardziej będzie odpowiadać potrzebom jej i jej dziecka.

Zobacz także:

Oczywiście będzie to zmiana na lepsze, bo marzymy o domu, chcemy bardzo mieć ogród, trampolinę. Enzo chce mieć swój mały ogródek, w którym będzie sadził różne rzeczy.

Niestety, w tej sprawie prezenterka ma zamiar porozumieć się również ze swoim narzeczonym, Robertem, który, jak przekazała, ma odmienne zdanie związane z przyszłym lokum.

Małgorzata Tomaszewska szuka nowego domu. Jej narzeczony ma w tej kwestii odmienne zdanie

W tym samym nagraniu zamieszczonym na Instagramie Tomaszewska przyznała, że o ile ona z synkiem chcieliby kupić gotowy dom, to jej narzeczony chciałby wybudować swój od podstaw.

Robert chce budować dom. A my chcemy kupić gotowy. Albo przynajmniej w stanie deweloperskim. I tak się możemy przerzucać na argumenty, co jest lepsze, co jest gorsze. Że budowany dom to ten dom marzeń. Kupny nigdy nie będzie taki, jakbyśmy do końca chcieli - zrelacjonowała dziennikarka.

W dalszych słowach podkreśliła, że przeprowadzka nie będzie dla nich łatwa. Co więcej, zwróciła się też do fanów o porady.

Ale niezmiennie pozostały nam dwa tygodnie, żeby wynieść się stąd. Tak, już za dwa tygodnie musimy oddać klucze, wyjść stąd, wyjąć wszystkie rzeczy. (...) To będzie trudny czas, ale później będzie fajnie, bo będzie dom. Jeżeli macie jakiekolwiek rady dla nas dotyczące budowy domu, kupna domu, to dawajcie nam znać. Na razie jesteśmy przerażeni tym, że trzeba wszystko zabrać.

Zobacz także: