Bieniuk mówi o pierwszych dniach po śmierci Ani.
WIDEO…
Jarosław Bieniuk wspomina śmierć Ani Przybylskiej "Czarna dziura, nigdy jej nie zapełnię!"

Bieniuk mówi o pierwszych dniach po śmierci Ani.
WIDEO…

Jarosław Bieniuk udzielił bardzo szczerego wywiadu magazynowi "Viva"! Piłkarz po raz pierwszy otworzył się w medialnej rozmowie i opowiedział o przeżyciach z ostatnich lat. W rozmowie z Krystyną Pytlakowską Jarosław Bieniuk szczerze wyznał, że związał się z Martyną Gliwińską i jest szczęśliwy.
Dziennikarka postanowiła również zapytać sportowca o czas po pogrzebie Ani Przybylskiej. Bieniuk jeszcze nigdy tak szczerze o tym nie mówił. Zobaczcie dalej w naszej galerii!
Zobacz: Nowa okładka "Vivy!" z Bieniukiem i dziećmi powstała na wzór tej sprzed 5 lat z Anią! ZOBACZ ją!

Edipresse
Jarosław Bieniuk wspomina chwile po pogrzebie Ani:
Szczerze mówiąc te dni po śmierci Ani uciekły mi z pamięci. W głowie, na moim prywatnym, wewnętrznym dysku powstała czarna dziura, której już nigdy nie zapełnię. Nie wiem co wtedy robiłem, o czym myślałem. Nagle znalazłem się jakby w innym świecie.
Co jeszcze powiedział?

East News
Jarosław Bieniuk podkreśla jednak, że wciąż ciężko mówić mu o pewnych sprawach:
Nie wiem, czy kiedykolwiek będę na to gotowy. Nie chcę wracać do czasu choroby Ani, bo było to najbardziej traumatyczne doświadczenie w moim życiu. Chcę pamiętać Anię z naszych szczęśliwych lat, kiedy żartowaliśmy, bawiliśmy się, rodziliśmy dzieci. Piękną, roześmianą, czulą, spełnioną… Czy wiesz, że zdjęcia Ani są wszędzie w naszym domu? Wiszą na ścianach, stoją w ramkach na półkach, przy telewizorze, na biurku, stole. Można powiedzieć, że w jakiś sposób Ania cały czas jest z nami.

East News
Jarosław Bieniuk wielokrotnie podkreślił, że Ania zawsze będzie dla niego ważna.

East News
Ale dla Anki to było naturalne. Kurczę, partnerstwo partnerstwem, ale chyba każdy facet marzy o takiej kobiecie, która zawsze będzie przy nim, prawda? Ale my mówimy przecież o dziewczynie, której pożądał cały kraj - zarówno kobiety, jak i mężczyźni - powiedział Pazura.
Aktor nie ukrywał, że decyzja Anny Przybylskiej o wyjeździe za Jarosławem Bieniukiem do Turcji bardzo mu zaimponowała. Jak ją podsumował?

East News
Jarosław Bieniuk wyznał, że zdarza im się rozmawiać o mamie:
Są takie chwile, że siadamy przed komputerem, gdzie mam wszystkie materiały, zdjęcia, moje nagrania video z Łodzi, z Poznania, z Trójmiasta. Lubię wszystko dokumentować. O, tu jesteśmy na plaży, tu idziemy Monciakiem, tam jemy lody, a Jasio pobrudził buzię. I razem to oglądamy. Siedzimy obok siebie, Oliwia, Szymon i Jasio na moich kolanach. Dzieciaki rosną, Oliwia ma już 15 lat, Szymon - 13, Jasio -5. Powspominamy, trochę popłaczemy. Nie można za często oddawać się wspomnieniom, bo musimy nauczyć się żyć bez Ani. Nie ma innego wyjścia. Czasami się pomodlimy, pojedziemy na cmentarz, zapalimy świeczkę. Mówimy jej, że w domu nic się nie zmieniło, że wszystko w porządku. Że byłaby dumna ze swoich dzieci.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.