Esmeralda G. Esmeralda G. Esmeralda G. Esmeralda G. Esmeralda G.
Esmeralda G.
Nowe fakty!
1/5
Esmeralda G.

Esmeralda G. po raz kolejny przeżyła dramatyczne chwile. Celebrytka znów miała poważny wypadek samochodowy. W styczniu tego roku Esmeralda przyznała, że spowodowała wypadek i „otarła się o śmierć”.

Dzisiejsze otarcie się o smierć, uświadomiło mnie aby zawsze cieszyć się chwila obecna , nie zamartwiają się przeszłością bądź co ważniejsze przyszłością ... bo nigdy nie mamy pewności czy nadejdzie - napisała celebrytka, a my zachowaliśmy pisownię oryginalną.

Z kolei w niedzielę około godziny 17. Esmeralda G. spowodowała kolejny wypadek na warszawskiej Pradze. Już znamy wiele szokujących szczegółów!

 

Poznacie je na kolejnych stronach galerii!

2/5
Esmeralda G.
Instagram

Serwis warszawawpigulce.pl opublikował wstrząsającą relację świadka z wypadku Esmeraldy G. Do zdarzenia doszło przy ulicy Ząbkowskiej na warszawskiej Pradze.

 

Audi uderzyło w tył toyoty daleko przed skrzyżowaniem na prawym pasie (na wysokości białego budynku). Oba auta jechały Ząbkowską. Audi musiało jechać ze sporą prędkością - powiedział świadek wypadku cytowany przez serwis.

 

Co działo się dalej? Przeczytajcie na kolejnych stronach!

Zobacz: Czy w sytuacji wypadku do pracy lub z pracy przysługuje odszkodowanie? 

3/5
Esmeralda G.
Instagram

Opis wypadku Esmeraldy G. mrozi krew w żyłach. Szczegóły tego zdarzenia są naprawdę dramatyczne. 

 

Toyota „przeleciała” na lewo przez trzy pasy (dobrze, że nie było aut na przeciwko) i wpadła na przejście dla pieszych zahaczając prawym bokiem o latarnię, obracając się przeleciała przez cały narożny chodnik, przejście dla pieszych na Brzeskiej i całą szerokość Brzeskiej (też nikt nie jechał na szczęście), zatrzymując się bokiem na przeciwległym krawężniku. Piesi cudem jakimś pouciekali - zeznał świadek zdarzenia.

 

To jeszcze nie koniec! Przeczytajcie więcej na kolejnych stronach galerii.

4/5
Esmeralda G.
Instagram

Okazuje się, że rozpędzone Audi jechało bez żadnego hamowania! Samochód lekko skręci w lewo i wylądował na rogu kamienicy, przy okazji staranował szlaban i słupek, który oddzielał chodnik od jezdni. Na szczęście w tym zdarzeniu nie ucierpiał żaden pieszy!

 

- Oba auta mogły pozmiatać pieszych i mogło być wielu rannych. Kierująca audi rozbiła głową szybę, ale wyszła z pomocą ratownika medycznego. Dlaczego jechała tak szybko, dlaczego nie hamowała, dlaczego nie widziała przed sobą auta? Tego świadkowie już nie wiedzą - powiedział świadek.

 

5/5
Esmeralda G.
Instagram

Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do wypadku. Gdy tylko poznamy nowe szczegóły z tego zdarzenia, na pewno Was o tym poinformujemy!

 

Zobacz: Planujesz wyjazd autem? O tych rzeczach nie możesz zapomnieć!

Więcej na temat wypadek