Doda i Radek Majdan Doda i Radosław Majdan pogodzili się? Nergal i Doda
Co powiedziała o Majdanie, Sablewskiej i Nergalu?
1/11

Ostatnie dwa lata to był najgorszy okres w moim życiu - mówi wprost. W wyjątkowej rozmowie z "Galą" Doda boleśnie szczerze rozlicza się z przeszłością. Czy kochała swoich mężczyzn? Jak długo cierpiała po zdradach Radosława Majdana i jak bardzo szalała z bólu po rozstaniu z Nergalem? Czy będzie współpracować z Mają Sablewską? Jak doszło do konfliktu z Tomaszem Lubertem? Czy nadal kocha Błażeja Szychowskiego? I co dalej z jej karierą? Oto najciekawsze fragmenty z rozmowy z Dodą.

Zobacz: Doda ugrzecznia się? Na gali wyglądała jak Anioł!

2/11
Doda i Radek Majdan

Doda o Radosławie Majdanie - co mu wybacza, a czego nie?

- Doceniam uczcucie jakim mnie darzy. Chcę go mieć blisko siebie, przyjąć jego przyjaźń. Szkoda życia na ciągłą walkę, szczególnie, gdy jedna ze stron wyciąga rękę. Dziś normalnie rozmawiam z moim byłym mężem, ale gdybyś mnie zapytała czy wybaczyłam Radkowi? Nie. Nigdy mu nie wybaczę.

Czego?

- Tego, że permanentanie zdradzał. I tego, że młodą, 19-letnią dziewczynę, naiwną i zakochaną, on -stary byk, mamił wiedząc, że jest kobieciarzem. Wiedząc, że cierpię i jestem mu oddana, nie umiał powiedzieć honorowo - "Mam z tym problem, lubię sypiać z laskami, niewiedząc nawet jak mają na imię. Kocham cię, ale marnuję ci życie". I tego mu nie wybaczę.

3/11
Doda i Radosław Majdan pogodzili się?

Doda o związku i poznaniu Radosława Majdana:

- To była najbardziej toksyczna miłość w życiu! Ona odcisnęła we mnie takie piętno, wpoiła tak złe nawyki w stosunku do mężczyzn, że zaważyła na moich późniejszych związkach. Radosław ma taki styl, że jak mu się podoba dziewczyna, to długo się nie zastanawia - znajduje numer i następnego dnia laska już jest jego.

- Po jego wielu staraniach zgodziłam się pojechać z nim na weekend nad morze. Po powrocie z tego weekendu dzowni: "Wracaj do mnie do Szczecina. Wytatuowałem sobie twoje imię". Teraz bym pomyślała: świr paletka. Ale wtedy byłam zachwycona: "Boże jaki on wspaniały, jak on mnie musi kochać!". Oczywiście pojechałam do Szczecina i też sobie wytatuowałam jego imię. Mój pierwszy tatuaż. No i tak się zaczęła nasza miłość. Po trzech miesiącach zrezygnowałam ze studiów i wyjechałam z nim do Izraela, gdzie oświadczył mi się pod Ścianą Płaczu.

4/11
AKPA

Doda o pojednaniu z Kubą Wojewódzkim:

- Odezwał się do mnie. To świadczy o odwadze, a ja bardzo doceniam honorowe ruchy. Dlatego jak zadzwonił, żeby się spotkać, to nie uniosłam się dumą, tylko się spotkałam.

Zobacz: Tak Doda bawi się na kolacji z Wojewódzkim

5/11
Nergal i Doda
Doda o związku z Nergalem:

- Wyhaczyłam go i upolowałam jak kaczkę. Czarną metalową kaczkę. A on wcale nie oponował. Zobaczył pierwszy teledysk Virgin "To ty" i dostał kota na moim punkcie. Całował mój plakat z "Bravo"!

- Wiedziałam, że bez mojej pomocy będzie po prostu jednym z milionów chorych czekających latami na szpik. Adam był bardzo spokojną osobą z dużym damskim pierwiastkiem. Wrażliwy, wręcz przewrażliwiony.

- To był naprawdę bardzo harmonijny związek. Uzupełnialiśmy się. Adam - stonowany, ja - wulkan energii. Mnie ciągle nosiło, on był domatorem. Wracałam z koncertów, w domu było posprzątane, koreczki zrobione, kakałko zaparzone i już od drzwi: "Funiu, odpocznij, zrobię ci masaż stóp".

Doda o rozstaniu z Nergalem:

- Uważam że zrobił mi przysługę, zostawiając mnie przez telefon z dnia na dzień, i to w Dniu Kobiet. To był szok, dzięki któremu szybko się odkochałam.

- Dostałam szału! Histerii!
Byłam jak w amoku, spaliłam pół domu! Jak przyjechała policja, siedziałam w samym t-shirtcie z twarzą pomazaną popiołem, nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Nie byłam w stanie tego zrozumieć. Płakałam tak, że mogłam zgasić pożar tymi łzami.

6/11
Doda i Nergal

Doda o książce Nergala:

- Jak się czuję po przeczytaniu książki? To mniej więcej tak jakbyś oddała komuś własną nerkę, a ta osoba po operacji zaczęła narzekać na jej kształt i kolor. Gdybym dwa lata temu przy jajecznicy powiedziała mu: "Adaś, będziesz miał okładkę "Gali" w futrze na ogolonej klacie", umarłby ze śmiechu. Chociaż może skrycie zawsze o tym marzył, może taki był jego plan?

- Trudno mi teraz wierzyć w szczerość jego uczuć. To smutne, że człowiek, który dostał drugie życie, wykorzystuje je na oczernianie kogoś, kto robił wszystko, by go ratować. Tak nie powinien zachować się żaden dżentelmen.

7/11
ONS

Doda o chorobie Nergala i czasie spędzonym w szpitalu:

- Za każdym razem wychodziłam z tego szpitala wypompowana. Schudłam wtedy 10 kilogramów, ważyłam 48. Byłam cieniem siebie. Byłam wykończona nerwowo, ale fizycznie też już nie dawałam rady. Przez pięć tygodni nie mogłam spać. Włosy wyłaziły mi garściami. Pamiętam jak mojej makijażystce leciały łzy, kiedy mnie malowała. Mówiła, że nie może na mnie patrzeć, bo mam tylko czaszkę obciągniętą skórą.

- Święta spędziliśmy w Gdańsku, na oddziale. Ubrałam ich w czapki Mikołaja i przed szybą izolatki, w której leżał Adam po przeszczepie, śpiewaliśmy mu kolędy. Jego uśmiech był dla mnie nalepszym gwiazdkowym prezentem.

8/11
Doda i Maja Sablewska pogodziły się wspólnie imprezowały na urodzinach "Party"

Doda o pogodzeniu się i współpracy z Mają Sablewską:

- Zesemesowałyśmy się, że trasa koncertowa Rihanny nazywa się dokładnie tak jak moja: Diamond Tour. Lady Gagi nazywa się Palace Tour, tak jak moja, tyle że dwa lata temu. No i Maja napisała mi, że wszystko co najlepsze było już w Polsce. Od słowa do słowa umówiłyśmy się. Chociaż bardzo przeżyłam jej brak lojalności, to nie mogę wymazać z pamięci tych superrzeczy, które razem zrobiłyśmy.

- Gdyby nasza współpraca miała taki sam power jak kiedyś, to mogłoby wypalić. Tacy ludzie jak Maja, z taką pasją do życia i pracy, rodzą się raz na milion. Tacy jak ja, raz na miliard. Majka jako jedyna umiała za mną nadążyć.

- Trzeba umieć z uśmiechem rozliczyć się z przeszłością. I nawet jeś.i nie ma już powrotu do dawnych relacji, to warto mieć z tymi ludźmi kontakt.

Zobacz: Doda i Maja Sablewska pogodziły się na imprezie PARTY!

9/11
All-ONS_1436589-Doda_Rabczewska_Blazej_Szychowski.jpg

Doda o piciu i Błażeju:

- Ja mam w żyłach wódkę zamiast krwi. Nie przepije mnie nikt. Mam bardzo mocną głowę. Piję więcej niż Błażej, klnę więcej niż on, jeżdżę szybciej autem, prowadzę motocykl, jestem rozwódką, mam trzy sprawy o pobicia. Kłócę się jak facet. Prawdziwy rock n roll. Dla niego staram się wydobyć mój estrogen.

- Wiem, że grzebanie w prywatnej poczcie i komórce jest słabe. I wstydzę się tego. Ale ludzi bierze się z bagażem doświadczeń i przeżyć. Ja zostalam kiedyś oszukana i teraz odbija mi się to czkawką.

 


 

10/11
ONS

Doda o Tomku Lubercie:


- Tomkowi kiedy jeszcze śpiewałam w Virgin, odbiła palma. Oliwy do ognia dolał menadżer, który wmówił mu, że Doda jest za bardzo twarzą zespołu, że to on powinien być liderem, że trzeba znaleźć nową wokalistkę, która będzie brała 1000 złotych za koncert i nie będzie się upierać, żeby być na plakacie. No i Tomek dał mu się zbajerować.

11/11
Doda z lwem na okładce "Gali"

Doda o swojej karierze:

- Dopiero niedawno się zregenerowałam. Poczułam, że wraca moja energia, ta wielka różowa moc i siła do pracy, za którą fani mnie pokochali. Znowu mi się chce. Znowu jestem tą pozytywną laską.

- Od 10 lat jestem największą skandalistką w polskim show-biznesie i nikt nigdy nie zrobił mi zdjęcia jak jestem pijana, jak leżę gdzieś przed knajpą zarzygana, jak palę trawę, wciągam kreskę albo obściskuję się z obcym facetem, będąc w związku.

- Tak mnie nęci, żeby zmienić coś o 180 stopni. Albo w nurcie muzycznym, albo w wizerunku. Potrzebuję tylko obok siebie ludzi, którzy za mną nadążą. Naszły mnie takie siły, żeby wszystko przewalić do góry nogami. Z dnia na dzień. Wracam do gry. Nie znam recepty na sukces, ale znam przepis jak nigdy go nie osiągnąć - zadwolić wszystkich.