Doda w szarym kaszkiecie

Doda niechcący wydała wszystkie tajemnice dotyczące operacji twarzy. Jak bardzo ingerowała?

Doda w szarym kaszkiecie

Kłopoty Dody z nasilającym się piskiem w uszach niestety nie ustały. Problem piosenkarki ciągnie się już trzeci tydzień a lekarze rozkładają ręce. Przeszła już szereg badań, a ich wynikami dzieli się ze swoimi obserwatorami na Instagramie. Artystka opublikowała zdjęcie z rentgenu czaszki, które przy okazji ostatecznie ale też przypadkowo rozwiało wątpliwości w innej sprawie. Dodzie zarzuca się, że ingerowała w swój wygląd, a dokładniej żuchwę zęby i nos. Dzięki temu prześwietleniu widać wszystko jak na dłoni. Teraz już nie ma po co się tłumaczyć. Jaka jest prawda?

Zobacz także: Doda boi się, że straci słuch! Dramatyczny apel wokalistki

Czy Doda ingerowała w wygląd twarzy?

Problemy Dody ze słuchem wróciły niczym bumerang. Pierwszy raz skarżyła się na piski w uszach w 2017 roku. W wywiadzie dla Super Expressu przyznała wówczas, że straciła już 40 % słuchu z racji wykonywanego zawodu. Teraz problemy wróciły. Początkowo artystka myślała, że to chwilowe i poprosiła o porady fanów na Instagramie. Kiedy piski pojawiły się również w drugim uchu, a później zaczęły się nasilać, niezwłocznie udała się do lekarza.

Okazuje się, że słuch Dody ma się dobrze:

Laryngologicznie i audiologicznie jestem zdrowa i słuch mam świetny jak się okazało. Szukam dalej. – powiedziała zmartwionym Fanom.

Jednak to nie zmieniło faktu, że uciążliwa dolegliwość wciąż daje się we znaki. Dodę czeka rezonans mózgu, który da ostateczne diagnozy. Przy okazji aktualizowania informacji o swoim zdrowiu na Instagramie Dody pojawiło się zdjęcie z rezonansu głowy, które zupełnie przypadkowo obaliło wszelkie teorie o licówkach oraz ingerowaniu w kształt żuchwy oraz nosa piosenkarki. Na rezonansie dokładnie widać wszystkie naturalne korzenie zębów Dody oraz brak naruszeń kości zarówno szczęki jak i nosa.

To również nie umknęło uwadze fanów:

- A gdzie śruby od tych sztucznych zębów za miliony monet?!

- No właśnie gdzie moje licówki?! Oraz spiłowana szczęka i złamany nos! – dodała ironicznie Doda

No cóż, wygląda na to, że niechcący wydała wszystkie swoje tajemnice, a jeszcze kilka lat temu musiała to samo udowadniać w sądzie.

Zobacz także: Doda pokazała zdjęcie z Marylą Rodowicz sprzed 25 lat! "Już wtedy wiedziałam, że zostaniesz moją kumpelą"

Doda pokazała zdjęcie czaszki i niechcący udowodniła, że nie ma licówek oraz nie ingerowała w kształt szczęki oraz nosa. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen)

Jednocześnie artystka nie zaprzecza, że chętnie korzysta z zabiegów medycyny estetycznej na twarz. Nie są to jednak operacje plastyczne. Wygląd dla Dody jest bardzo ważny nie tylko ze względu na rodzaj wykonywanego zawodu ale również własny komfort i zdrowie. Niedawno zdecydowała się też m.in. na założenie aparatu ortodontycznego. 

Doda o koncercie Artyści przeciw nienawiści
EastNews

 

Więcej na temat Doda
Przeładuj

"Hotel Paradise: Ivan odpowiada na zarzuty Aty! "Została urażona damska duma”. Tego nie pokazali w telewizji!

zobacz 05:13