Życie Michała Wiśniewskiego jest jednym z najczęściej komentowanych w polskich mediach tematów ostatnich miesięcy. Najpierw wokalista potwierdził rozstanie z Polą Wiśniewską, później powrót do Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej, a teraz w jego życiu mogą szykować się kolejne zmiany. O wszystkim opowiedział blisko współpracujący z muzykiem od lat Jacek Łągwa, współzałożyciel zespołu "Ich Troje".

WIDEO…

player placeholder

Jacek Łągwa szczerze o relacji z Michałem Wiśniewskim i przyszłości "Ich Troje"

Jacek Łągwa nie owijał w bawełnę, gdy w w podcaście RMF24 "Co u nich słychać?" padło pytanie o kulisy funkcjonowania "Ich Troje".

Nie twierdzę, że obecnie stosunki między mną a Michałem są doskonałe, bo tak nie jest. Nie będziemy kłamać - powiedział Łągwa.

Zaznaczył jednocześnie, że zespół zbliża się do momentu, w którym trzeba będzie na poważnie porozmawiać o tym, co dalej. Warto zaznaczyć, że współpraca obu panów od początku nie należała do najspokojniejszych. Mimo napięć "Ich Troje" przez lata pozostawało jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów polskiej muzyki popularnej. Obecnie przyszłość grupy nie jest przesądzona.

Zobacz także:

Zbliżamy się do szczytu, gdzie trzeba będzie omówić temat przyszłości. Albo zespół się znów rozwiąże na jakiś czas, albo będzie działał dalej - stwierdził muzyk w "Co u nich słychać?".

Historia zespołu pokazuje, że podobny scenariusz nie byłby niczym nowym. Łągwa przypomniał wydarzenia z 2003 roku, kiedy Ich Troje reprezentowało Polskę na Konkursie Piosenki Eurowizji. Według jego relacji grupa rozwiązała się wówczas zaledwie kilka godzin przed występem.

W momencie wyjścia na scenę zespół Ich Troje nie istniał, bo myśmy się rozwiązali parę godzin wcześniej. Nie obijając się nawzajem, żeby nie wyglądać tragicznie na scenie. (…) On się z powrotem zawiązał już w autobusie - wyznał muzyk.

Co więcej, Łągwa wypowiedział się również na temat życia uczuciowego Wiśniewskiego i Mandaryny.

Mandaryna dołączy do "Ich Troje"?

W tej samej rozmowie Łągwa odniósł się też do Mandaryny, czyli Marty Wiśniewskiej, która przed laty tańczyła w Ich Troje, ale nigdy nie dołączyła do wokalnego składu. Muzyk stwierdził, że nawet gdyby dziś padła taka propozycja, to Mandaryna by ją odrzuciła.

Myślę, że na pewno Mandaryna nigdy by się na to nie zgodziła. Ona jest na to za mądra - powiedział.

W jego ocenie artystka i zespół reprezentują dwa różne sposoby śpiewania:

To jest inny rodzaj śpiewania, inny rodzaj podawania słowa w piosence i to nie jest jej świat.

Jacek Łągwa o relacji Mandaryny i Michała Wiśniewskiego

Łągwa nie ukrywał też zaskoczenia ponownym zejściem się Mandaryny i Wiśniewskiego. Przyznał, że przed laty był przekonany o sile ich uczucia, dlatego wiadomość o rozstaniu tak go wtedy zdziwiła:

Wiedziałem, że Michał jest bardzo blisko z Mandaryną w tamtych czasach, że to na pewno jest wielka miłość. Byłem bardzo zdziwiony ich rozstaniem te dwadzieścia lat temu

Dziś, mimo tego, że Michał Wiśniewski rozpływa się nad Mandaryną, Łągwa na powrót pary patrzy dziś przez pryzmat własnych doświadczeń, czyli bardzo sceptycznie.

Ja też mam swoje osobiste doświadczenia w takich tematach i one się raczej nie sprawdzają. Przynajmniej w moim przypadku to nie zagrało - wyznał podczas wizyty w RMF24. 

Zobacz także:

Jacek Łągwa o pracy z Michałem Wiśniewskim
EastNews/AKPA
  •