Za nami trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami", w którym Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zaprezentowali pełną emocji rumbę, za którą otrzymali 39 punktów. Tuż przed emisją w sieci pojawił się apel Michała Wiśniewskiego do widzów, by oddawali swoje głosy na jego ukochaną. Przy okazji gwiazdor zaskoczył niezwykle intymnym wyznaniem na temat partnerki. W rozmowie z naszą reporterką Mandaryna odniosła się do tych słów.
Mandaryna wprost o wyznaniu Michała Wiśniewskiego
Udział Mandaryny w "Tańcu z gwiazdami" od początku budzi ogromne zainteresowanie, nie tylko z uwagi na samą popularność artystki. Krótko przed startem edycji na jaw bowiem wyszło, że ta wróciła po 20 latach do Michała Wiśniewskiego, a nowina nie tylko ucieszyła fanów, ale i na długie tygodnie zdominowała nagłówki kolorowej prasy.
Para coraz śmielej dzieli się swoją miłością, a odbiorcy niecierpliwie wypatrują lidera Ich Troje na widowni w show Polsatu. Póki co jednak nie pojawił się ani na widowni, ani za kulisami, a Mandaryna konsekwentnie studzi emocje, podkreślając, że Wiśniewski także ma mnóstwo swoich zajętości i na ten moment nie będzie jej kibicował prosto ze studia. Mimo to gwiazdor mocno trzyma kciuki za ukochaną w domowym zaciszu, a przed trzecim odcinkiem opublikował nawet w sieci obszerny wpis, w którym wyraził ogromny zachwyt nad jej tanecznymi poczynaniami.
Post zakończył nie tylko prośbą o oddawanie na Mandarynę głosów, ale i... poruszającym wyznaniem:
Proszę Was o SMS-y na miłość mojego życia
Ten fragment wpisu momentalnie odbił się szerokim echem w sieci. W rozmowie z naszą reporterką Mandaryna odniosła się do tych słów. Zapytana o to, czy i ona mogłaby nazwać Michała "miłością życia", odpowiedziała bez chwili zastanowienia:
Tak, myślę, że tak
Wokalistka odniosła się także do licznych pytań i spekulacji na temat ewentualnego występu Wiśniewskiego podczas jednej z jej choreografii.
Obejrzyj wideo i sprawdź, co nam powiedziała!
Zobacz także:
















