Już niedługo na antenę TVP2 powróci jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych - "The Voice of Poland". Tym razem na fotelach jurorskich zasiądą: Kuba Badach, Michał Szpak, Edyta Bartosiewicz, Tomson i Baron oraz Anna Karwan. Podczas ostatniej edycji sporo mówiło się o relacji Badacha i Szpaka. Muzycy lubili od czasu do czasu wbić sobie szpilkę na antenie. Teraz Badach opowiedział o kontakcie ze Szpakiem w rozmowie z Party. Jak dogadują się poza kamerami?
Kuba Badach o Michale Szpaku. "Lubimy się ścierać"
Widzowie "The Voice of Poland" nieraz zastanawiali się, jak naprawdę układają się relacje Kuby Badacha i Michała Szpaka. Ich odmienne charaktery, a także częste docinki i wymiana zdań na antenie mogły sugerować, że między jurorami nie zawsze jest zgoda. Okazuje się, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
To jest bardzo fajny element rozgrywki i zabawy, bo on mi lubi docinać, ja lubię się odgryzać. Fajnie jest w taki złośliwy sposób czasami się z kimś nie zgodzić, bo to też daje podstawy do jakiejś konstruktywnej wymiany argumentów. To nie są rzeczy agresywne, tam zawsze gdzieś w podstawie jest spora doza sympatii, lubimy się ścierać, lubimy się mierzyć właśnie na swoje spostrzeżenia dotyczące jakości tego, co słyszymy, co nam proponują uczestnicy "The Voice of Poland". I wydaje mi się, że tego typu momenty też bardzo korzystnie wpływają na taki wzrost koncentracji u wszystkich - opowiadał.
Simona Stolicka zapytała Badacha również o to, czy potrafiłby się dogadać ze Szpakiem poza kamerami, np. na wspólnej kawie.
Oczywiście, bo my z Michałem znamy się już od kilku ładnych lat. Spotkaliśmy się przy okazji różnych tras koncertowych. I mimo że zajmujemy się innymi gatunkami muzyki, mamy inną publiczność, inny wizerunek sceniczny, inne rzeczy proponujemy artystycznie, no to wydaje mi się, że u artystów jest jakiś rodzaj takiego instynktownego wyczuwania się nawzajem i takiego szacunku wręcz - mówił.
Zobacz też:

















