Za nami kolejny odcinek "Azji Express". Nie brakowało emocji, zaskakujących zwrotów akcji i trudnych wyzwań, z którymi musieli zmierzyć się uczestnicy. Rywalizacja nabiera tempa. W tym odcinku w zmaganiach wzięli udział: Mateusz Banasiuk i Aldona Banasiuk, Michał Danilczuk i Paweł Danilczuk, Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki, Błażej Król i Robert "DrySkull" Krawczyk, Zoja Skubis i Marysia Jeleniewska, Małgorzata Socha i Mariusz Szydeł oraz Katarzyna Zillmann i Janja Lesar. Niestety jedna z par musiała pożegnać się z programem.
WIDEO…
"Azja Express". Kto odpadł w szóstym odcinku?
W kolejnym odcinku nie zobaczymy Zoi Skubis i Marysi Jeleniewskiej. To był wyjątkowo trudny odcinek dla obu dziewczyn. Niektóre wyzwania wyraźnie je przerosły.
Parę rzeczy się nie zgrało dziś. Tak. Z naszej winy - powiedziały przed kamerą dziewczyny.
Później każda z nich opowiedziała o tym, co dał im udział w programie.
Ja na pewno wracam, nawet nie tyle bogatsza w doświadczenia, ale nawet o coś takiego, że wiem, nad czym ja muszę pracować - mówiła Zoja.
Wracam do Polski, myślę, że z taką fajną relacją, którą też udało nam się tutaj zbudować, że stałyśmy się sobie bliższe, że nigdy nie spędziłyśmy ze sobą tyle czasu i wiem, że mogę na ciebie liczyć i mam nadzieję, że wiesz, że ty będziesz mogła na mnie liczyć w każdej sytuacji - dodała Jeleniewska.
Uczestnicy nie kryli smutku. Przed kamerą wypowiedziały się m.in. Katarzyna Zillmann i Janja Lesar.
Cieszę się, że tam jedziemy, do Malezji, ale ciężko jest mi tak okazać taką full radość, bo przede wszystkim też mi szkoda tego, że te dziewczyny wiem, że odpadną raczej. Nie będzie żadnych złotych kart chyba. Żadnych złotych szans - rozmyślała Zillmann.
I rzeczywiście, chwilę później Izabella Krzan przekazała, że niestety nie ma już możliwości przywrócenia.
"Azja Express". Maria Jeleniewska i Zoja Skubis o udziale w programie
Swego czasu Jeleniewska i Skubis opowiedziały o swoich wrażeniach z "Azji Express" naszej reporterce. W rozmowie nie ukrywały, że format bardzo je zaskoczył.
Tutaj nie mamy takich impulsów, żeby się pokłócić, a tam jednak jesteśmy narażone na zmęczenie, na rozdrażnienie, wysoką temperaturę, ciężar plecaka i wszystko nas nagle denerwuje i faktycznie jak tam się kumulowało kilka takich sytuacji, to zdarzyło się, że nieraz polały się łzy i był wybuch kłótni. (...) To jest ogromny bagaż emocji, chociaż na samym początku programu mówiłyśmy, że nie ma szans, w ogóle my jesteśmy tak łagodnymi osobami, że nie ma opcji, że znajdziemy jakąkolwiek sytuację, która sprawi, że będziemy na siebie złe. A jednak - mówiła Jeleniewska.
Tak, ale myślę, że wątpię, że była jakakolwiek jedna para, która nie odhaczyła chociaż jednej kłótni. Że naprawdę, wszyscy to powtarzają, ale to jest tak stresogenny program, że chyba trudno się nie pokłócić - dodała Zoja.
Zobacz też:
-
Zillmann i Lesar nie wytrzymały w "Azji Express". To spięcie widzowie zapamiętają na długo
-
Wielkie spięcie w "Azja Express". Internauci nie mają litości: "Pokazała prawdziwą twarz"