Takich scen w "Rolnik szuka żony" nie spodziewał się nikt. W ósmym odcinku wydarzyło się coś, czego w historii programu chyba jeszcze nie było. Takiego rozwoju sytuacji w gospodarstwie Łukasza nikt nie przewidział.
WIDEO…
Zaskakujące sceny u Łukasza z "Rolnik szuka żony"
Łukasz jest jednym z uczestników najnowszej edycji "Rolnik szuka żony". Do swojego domu zaprosił trzy kandydatki: Agnieszkę, Annę i Natalię. W ósmym odcinku Anna musiała spakować swoje walizki. Niestety, ze wzgledu na pracę nie mogła zostać dłużej u rolnika. Zanim jednak wyjechała wydarzyło się coś co z pewnością zaskoczyło wszystkich fanów programu. W pewnym momencie Łukasz w trakcie rozmowy sam na sam z Anią zapytał wprost:
Mówię szczerze, Aniu, jesteś naprawdę bardzo wartościową osobą. (...) Nie masz przyczyn, żeby w to wątpić. (...) A mogłabyś być moją koleżanką? - powiedział Łukasz.
Anna nie ukrywała zaskoczenia po tych słowach i już do kamery skometowała zachowanie rolnika:
Ciężko mi do końca zdefiniować moje emocje. Czy to ten smutek, czy radość z tych słów, które Łukasz powiedział i że ja jednak teraz, kiedy on mi to mówi, wyjeżdżam? Fajnie jest usłyszeć coś miłego na swój temat, kiedy ten wewnętrzny krytyk siedzi i krytykuje. (...) Myślę, że to może świadczyć o tym, że podjął decyzję, że między nami nic by się nie wydarzyło - rozmyślała Ania.
Chwilę później Łukasz wspomniał w rozmowie o Olku, swoim przyjacielu, z którym Ania miała okazję zapoznać się pewnego wieczoru nad morzem. To, co wydarzyło się później, trudno było przewidzieć.
Co wydarzyło się między Anią a przyjacielem Łukasza z "Rolnik szuka żony"?
W dalszej części rozmowy Ania przyznała, że chętnie kiedyś przyjedzie do Łukasza, na co rolnik od razu zareagował pytaniem:
Z Olkiem?
Nie wiem, czy Olek by chciał wpadać ze mną. (śmiech) Ja z nim rozmawiałam pięć minut - zareagowała Ania.
Wówczas Łukasz zdobył się na wyznanie. Powiedział, że jego przyjaciel był zachwycony Anną i pisał w jej sprawie do rolnika.
Serio, jak ja cię tak obserwowałem po tym spotkaniu z Olkiem, to byłaś taka… no ogień. Taki, że on z ciebie tak go wyzwalał, że to było takie dla mnie jakby niesamowite. I jak Olek nigdy do mnie nie pisze, tak od razu napisał, że Ania już tak spodobała mu się - wyznał Łukasz.
Jak się okazało, podobne obserwacje miała też Natalia, inna kandydatka rolnika, która przyznała przed kamerą, że Łukasz próbował zeswatać swojego przyjaciela Olka z Anią.
Byłam świadkiem, jak się Ania poznała tutaj z tym jegomościem. Ona bardzo się, ale bardzo nim zainteresowała. (...) Łukasz też Ani proponował swatanie. To też od niego wyszło to, nie tylko, że Ania się tak zachowała wobec Łukasza, że jest taka zainteresowana, tylko też Łukasz to podbił - zrelacjonowała Natalia.
Ania przyznała, że Olek zrobił na niej dobre wrażenie, choć podkreśliła, że rozmawiała z nim zaledwie "5 minut", zauważając, że inni próbują ją najwyraźniej z Olkiem zeswatać.
Olek cały czas na tym morzu sobie pływał. Taki fajny, fajny chłopak się wydaje, bardzo dużo w nim energii. (...) Oni próbują mnie swatać - wyznała Ania.
Łukasz powiedział wprost, że widzi, co dzieje się między Anną a jego przyjacielem i zamierza im kibicować.
Ania na tą chwilę bardziej zainteresowana jest Olkiem niż mną, a Olek też zainteresowany jest Anią. (...) Ja nie jestem pies ogrodnika i jeżeli miałoby Ani wyjść z Olkiem, no to to jest mój przyjaciel, więc będę im bardzo kibicował.
Mimo tych słów chwilę później wydarzyło się coś, po czym Łukasz musiał przerwać nagrania.
Łukasz z "Rolnika" nie wytrzymał. Emocje wzięły górę
Kiedy Ania pakowała się przed wyjazdem do domu, Łukasz przyszedł do jej pokoju i nagle wypalił"
Jestem ja, jest Olek, to mi się wydaje, że tobie z Olkiem bardziej kliknęło - powiedział.
Ania nie kryła, że wyczuła sympatię do nowo poznanego mężczyzny, jednocześnie nie pozwalając poczuć się źle Łukaszowi i doceniając też jego energię.
No fajne było to 5 minut z nim (z Olkiem przyp. red.), no nie powiem, że nie. No ta energia, która od niego emanuje, ale od ciebie również - skwitowała Ania.
Po rozmowie Anna wyznała do kamery, że sama czuje się zdezorientowana całą sytuacją i zachowaniem Łukasza, kolejny raz zaznaczając, że po kilku minutach spędzonych z Olkiem nie ma zamiaru planować z nim wspólnej przyszłości:
Był zmartwiony. Trochę nie do końca potrafiłam go zinterpretować, czy jednak chciałby wybrać mnie, a tu pojawił się nagle Olek? (...) Ja nic z Olkiem żadnym nie zakładam, nie znam człowieka. (...) Bardzo dziwna sytuacja. Nie wiem do końca, co Łukasz czuje. (...) Ja jestem zagubiona, nie znam człowieka. Cała ta sytuacja mnie zaskoczyła.
Kiedy Anna opuściła już gospodarstwo, Łukasz stojąc przed kamerą, nagle przerwał nagrania.
Nie chce mi się gadać, sorry.
Nie ma o czym gadać i tyle. Za dużo rzeczy widzę i czuję. To są emocje, to są jakieś pewne rzeczy i uważam, że to nie jest teatr. I tyle. Jestem sobą i tyle. Taki jestem, o - dodał po chwili.
Jak rozwinie się ta sytuacja? Być może zaskoczymy się tak bardzo, jak przy okazji słów o powrocie Waldemara do Doroty z "Rolnik szuka żony".
Zobacz także:
- To wydarzy się w nowym odcinku "Rolnika". Szokujące słowa kandydata Justyny
- Dorota z "Rolnika " przerwała milczenie po rozstaniu z Waldemarem. Przekazała wieści