Anna Wróbel jest bliską przyjaciółką rodziny Szymaniaków ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Kilka dni po pogrzebie Adriana Szymaniaka musiała zabrać głos w sieci. Temat jednak nie był łatwy, po tym jak zaobserwowała zachowanie jednych z odwiedzających miejsce spoczynku:

WIDEO

player placeholder

Nie róbcie z grobu Adriana atrakcji turystycznej.

Adrian Szymaniak ze "ŚOPW" miał 39 lat

Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" chorował na nowotwór mózgu. O tym, że usłyszał diagnozę glejak IV stopnia, informował w lipcu 2025 roku. Do końca jednak przepełniony nadzieją wierzył, że uda mu się pokonać bezlitosnego przeciwnika. W sieci trwała zbiórka na leczenie uczestnika "Ślubu od pierwszego wejrzenia" i udało się na niej zebrać aż 2,5 miliona złotych. Niestety 5 września rodzina przekazała, że Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" odszedł. Smutne wieści przekazała jego żona Anita: "Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy". Kilka dni temu odbył się pogrzeb Adriana Szymaniaka.

Grób Adriana Szymaniaka ze "ŚOPW". Oburzona Anna Wróbel apeluje do odwiedzających 

Śmierć Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" poruszyła wiele serc. Miejsce spoczynku 39-latka odwiedzają również fani. Anna Wrobel ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" napisała jednak o niedopuszczalnej sytuacji, do której doszło w tak ważnym dla rodziny i bliskich miejscu: 

Zobacz także:

Nie pozdrawiamy pary, która podczas dzisiejszej wizyty na cmentarzu pukała w grób Adriana, żeby sprawdzić, czy TYMCZASOWA obudowa rzeczywiście jest z plastiku. Naprawdę trudno znaleźć odpowiednie słowa na takie zachowanie. Cmentarz to nie wystawa, a grób człowieka to nie eksponat, który można opukiwać, oglądać z każdej strony i poddawać ocenie. Jeżeli kogoś naprawdę interesuje, z czego wykonana jest tymczasowa obudowa grobu, jaki wieniec przyniosła konkretna osoba, co napisano na wstążkach, albo kto "dał więcej" - to może warto zostać w domu. 

Zaapelowała do odwiedzających cmentarz: 

Nie róbcie z grobu Adriana atrakcji turystycznej. Nie przychodźcie tam po zdjęcia, sensację ani materiał do rozmów. To miejsce spoczynku człowieka, który jeszcze kilka dni temu był częścią naszego życia. Dla Was może być ciekawostką. Dla jego rodziny i przyjaciół jest miejscem, przy którym próbują zmierzyć się z ogromną stratą. Jeżeli idziecie do Adriana - zapalcie świeczkę. Stańcie przez chwilę w ciszy. Pomyślcie o Nim. A później pomyślcie o własnych bliskich o o tym, jak cholernie mało czasu czasem dostajemy, żeby ich kochać i szanować i być przy nich. 

Na koniec dodała: 

(...) Są granice przyzwoitości. Grób Adriana jest jedną z nich. Uszanujcie Adriana. Uszanujcie jego rodzinę. Uszanujcie ludzi, którzy własnie go opłakują. I jeśli nie potraficie zachować się przy jego grobie z szacunkiem - po prostu tam nie przychodźcie. 

Zobacz także:  

Grób Adriana Szymaniaka ze "ŚOPW". Anna Wróbel apeluje do odwiedzających
fot. Instagram @aniawrobel