Przez kilka tygodni Dorota z 10. edycji „Rolnik szuka żony” milczała na temat tego, co naprawdę wydarzyło się w jej relacji z Waldemarem Gilasem. W końcu była partnerka rolnika zdecydowała się mówić wprost i w obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych wyjaśniła, co doprowadziło do końca ich trwającego około trzech lat związku. Padły też słowa o tym, jak wygląda ich relacja dzisiaj.
WIDEO…
Dorota z „Rolnika” o obecnych relacjach z Waldemarem
Dorota i Waldemar poznali się w 10. sezonie „Rolnik szuka żony”, a ich historia od początku budziła spore emocje, bo uczestniczka nie była pierwszym wyborem rolnika. Para doczekała się córki Dominiki, jednak po około trzech latach ich drogi się rozeszły. O rozstaniu zrobiło się głośno na początku września, gdy Dorota potwierdziła, że „nasze drogi się rozchodzą”. W jakich relacjach pozostają aktualnie?
Myślę, że na ten moment najlepiej określić je jako poprawne. Mamy za sobą swoją historię, ale dziś każde z nas jest już w trochę innym miejscu. Nie żywię urazy, mam szacunek do tego, co było, ale też nie czuję potrzeby wracania do przeszłości”
Jednocześnie odpowiedziała na pytanie, czy jej zdaniem "wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki":
Można wejść do tej samej rzeki drugi raz, ale nigdy nie wchodzi się do niej w taki sam sposób. Przede wszystkim zmieniamy sie my. Dlatego powrót do kogoś lub do czegoś z przeszłości może mieć sens, ale tylko wtedy, gdy obie strony wyciągnęły wnioski i nie próbują odtworzyć tego, co było. Czasem warto dać drugą szansę, ale nie po to, żeby wrócić do przeszłości, tylko żeby stworzyć, coś nowego.
Powody rozstania Doroty i Waldemara z "Rolnik szuka żony"
Początkowo Dorota i Waldemar z "Rolnik szuka żony" rozstali się i nie ujawniali szczegółów. Teraz Dorota przerwała milczenie i w relacji na InstaStories napisała wprost o tym, jak narastały trudności. „Z czasem zaczęło się nawarstwiać wiele rzeczy, problemy, zmartwienia i sytuacje, które coraz bardziej obciążały nas oboje”.
W dalszej części wyznania Dorota podkreśliła, że duże znaczenie w jej decyzji miała przyszłość dzieci. Uznała, że w mieście mają one zdecydowanie większe możliwości rozwoju, zarówno pod względem edukacji, jak i perspektyw na przyszłość. „Mój syn bardzo tęsknił za rodziną i za naszym dawnym życiem, co również miało dla mnie ogromne znaczenie. Po drodze z Waldkiem gdzieś się wypaliliśmy i pojawiły się też inne kwestie, które ostatecznie przeważyły. Duże znaczenie miała też Dominika, uważam, że w mieście ma zdecydowanie większe możliwości rozwoju, zarówno jeśli chodzi o edukację, jak i przyszłość. Chciałam również spojrzeć na nasze życie z perspektywy dzieci i ich potrzeb” - wyjaśniła.
Zobacz także:
- Niedawno ogłosił rozstanie z Dorotą, teraz Waldemar z „Rolnika” opublikował przejmujący wpis. Zwrócił się do córeczki
- Widzowie rozpoznali Agnieszkę z "Rolnik szuka żony". Nie do wiary, gdzie była wcześniej