Choć od finału polskiej edycji "Love is Blind” minęło już trochę czasu, emocje wokół uczestników wcale nie opadły. Widzowie wciąż z zainteresowaniem śledzą ich losy i sprawdzają, którym parom udało się przetrwać poza kamerami, a które nie wytrzymały próby codzienności. Do grona tych, którzy ostatecznie się rozstali, należą Marta i Damian. Od zakończenia związku oboje pozostają aktywni w mediach społecznościowych, a fani skrupulatnie analizują każdy ich ruch. Tym razem to właśnie zachowanie Damiana przykuło uwagę.

WIDEO

player placeholder

Marta z "Love is Blind: Polska" opublikowała nagranie. Zaskakujące, co zrobił Damian

Marta z "Love is Blind: Polska zabrała głos po rozstaniu. Uczestniczka show Netflixa opublikowała w mediach społecznościowych nagranie poświęcone zaufaniu. Materiał zwracał uwagę na to, że na co dzień powierzamy innym wiele ważnych spraw, dlatego nie powinniśmy zapominać o zaufaniu do samych siebie. Całość miała motywujący wydźwięk i zachęcała do patrzenia w przyszłość z nadzieją oraz wiarą we własne możliwości. W obliczu wydarzeń z ostatnich tygodni i zakończenia jej związku z Damianem te słowa wybrzmiały wyjątkowo wymownie. Publikacja Marty spotkała się z dużym odzewem internautów i szybko zebrała wiele polubień oraz komentarzy. Uwagę fanów zwrócił jednak jeden szczegół. Wśród osób, które polubiły nagranie, znalazł się również Damian. Wygląda na to, że ich relacje nie należą do najgorszych.

Marta z "Love is Blind: Polska" o rozstaniu z Damianem. To dlatego od niego odeszła

Ostatnio było głośno o tym, że Marta z "Love is Blind" przerwała milczenie i uderzyła w Damiana. Uczestniczka programu opowiedziała o rozstaniu ze swojej perspektywy. Wyjawiła, że odeszła od Damiana, ponieważ nie czuła się bezpiecznie w tej relacji. 

Zobacz także:

Powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy wszystko uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne, zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku, spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną. Przyznaję, nie jestem osobą lękową, co nie oznacza, że boję się problemów. To oznacza, że panicznie boję się opuszczenia. A przy stylu przywiązania, jakim jest unikowy, jest to bardzo trudna sytuacja, ponieważ druga strona reguluje się poprzez odcinanie się ode mnie - komentowała na Instagramie.

Zobacz także: