Za nami pierwsza polska edycja formatu "Love is Blind". W randkowym show wystąpili uczestnicy, którzy od razu przyciągnęli uwagę widzów. Przeszli przez wszystkie etapy eksperymentu, a na koniec wyszło na jaw, czy są razem. Sporym zaskoczeniem dla fanów "Love is Blind: Polska" było to, że Daria i Filip oraz Marta i Damian powiedzieli sobie "tak" na ślubnym kobiercu. Na podobny krok nie zdecydowali się Malika i Krzysztof, którym nie udało się nawet dojść do końcowej fazy eksperymentu. W ich związku nie brakowało kryzysów. Po emisji formatu Malika spełnia się jako influencerka. Jej nowy wpis zaskoczył.
WIDEO…
Malika z "Love is Blind: Polska" zaskoczyła historią. Co za słowa
Niedawno Malika z "Love is Blind: Polska" bawiła się z Lewandowskimi i Szczęsnymi na Open'erze. Tym razem uczestniczka formatu przybyła do Warszawy, gdzie pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie", by opowiedzieć o tym, jakie oczekiwania wobec mężczyzn mają obecnie kobiety. Po wyjeździe ze stolicy spotkała ją przykra sytuacja. Podczas podróży pociągiem została zaczepiona przez innego pasażera. Nie kryła, że bardzo się przestraszyła.
Nagle się obudziłam, a jakiś pan zapytał, czy może usiąść obok mnie. Powiedziałam, że tak i zabrałam torebkę z siedzenia obok. Dopiero po chwili zorientowałam się, że cały wagon był prawie pusty (był jeszcze pan i jedna dziewczyna na cały wagon), a on i tak wybrał miejsce właśnie obok mnie. Pan był pod wpływem alkoholu, miał piwo i zaczął dotykać mojej torebki oraz zadawać pytania
- zaczęła wpis na InstaStories.
Historia dobrze się skończyła, ponieważ inny pasażer zobaczył całą sytuację i zainterweniował. Poprosił mężczyznę, aby zmienił miejsce, co spotkało się z agresywną odpowiedzią. Ostatecznie ten usiadł kilka miejsc dalej.
Malika z "Love is Blind: Polska" z ważnym apelem. Zwróciła się do internautów
Malika zaznaczyła, że jest bardzo wdzięczna mężczyźnie, który pomógł jej w tej sytuacji. Jednocześnie zwróciła się do internautów i poprosiła o to, aby nigdy nie byli obojętni, gdy są świadkami tego typu incydentów.
Jeśli kiedyś zobaczycie, że ktoś czuje się niekomfortowo albo potrzebuje pomocy, nie bądźcie obojętni. Czasem wystarczy zapytać: ''Czy wszystko w porządku?'' albo po prostu zareagować. To może znaczyć dla kogoś naprawdę bardzo dużo. P.S. Bardzo boję się pijanych osób, szczególnie gdy zachowują się w nieprzewidywalny sposób. Ten pan był też sporo ode mnie większy i postawny, więc przyznam, że trochę spanikowałam - skwitowała.
Zobacz także:



















