Program "Rolnik szuka żony" od lat cieszy się ogromną popularnością. Uczestnikom w każdym etapie przygody towarzyszy niezastąpiona Marta Manowska. W najnowszym sezonie miłości przed kamerami szukają: Mariusz, Łukasz, Karol, Justyna i Wiktor. W odcinku formatu, który został wyemitowany 11 października, uczestnicy pożegnali się z niektórymi kandydatami. W pewnym momencie doszło do zaskakującej sytuacji.

WIDEO…

player placeholder

Michał odszedł z programu "Rolnik szuka żony". Tak zareagowała Justyna

W nowym odcinku emocji nie brakowało. Kandydat Justyny z "Rolnik szuka żony" zrezygnował z programu. Michał powiedział wprost o tym, że nie wyobraża sobie życia na wsi. Przeprosił Justynę za to, że mógł ją zawieść. 

Przeliczyłem się. Myślałem, że będę to w stanie zaakceptować, ale mimo wszystko wydaje mi się, że ja jestem przeznaczony do tego przebywania w mieście mimo wszystko - mówił.

Ta informacja była sporym szokiem dla Justyny. Uczestniczka nie kryła swojego rozczarowania po usłyszeniu słów Michała.

Zobacz także:

Szczerze mówiąc to nie spodziewałam się, że Michał podejmie taką decyzję, na takim etapie. Może tak czuł od początku - komentowała wyraźnie zawiedziona.

Widzowie komentują decyzję Michała. Tak ocenili zachowanie uczestnika "Rolnik szuka żony"

Sytuacja, która wydarzyła się na gospodarstwie Justyny, przykuła uwagę widzów. Ruszyli z komentarzami na profilu produkcji "Rolnik szuka żony". W tym przypadku zdania były niezwykle podzielone. Niektórzy krytykowali Michała:

Chłopak zajął miejsce komuś, kto miałby szansę na związek z Justyną i zarazem zabrał szansę Justynie. Postąpił bardzo nie fair, niedojrzale - napisała internautka.

I świetnie, że odchodzi, bo przez wszystkie edycje jeszcze nigdy nikt tak nie narzekał na wieś i pracę na wsi oraz zapachy! Jakby był z innej planety i nie wiedział, do jakiego programu się zgłosił. Zabrał dziewczynie jedno miejsce - czytamy.

W sekcji komentarzy nie zabrakło także wpisów broniących Michała. Wiele osób zrozumiało jego decyzję:

Nie rozumiem najazdu na niego. Przyjechał, spróbował. Stwierdził, że to jednak nie dla niego i odjechał. Co, miał zostać na siłę? - brzmi komentarz.

Dobrze, że jasno postawił sytuację - napisała internautka.

Zobacz także: