Damian i Marta stali się tą parą z pierwszej polskiej edycji "Love is Blind", która do dziś stanowiła dla widzów randkowego show zagadkę. Jako jedyni nie pojawili się w odcinku "Reunion", a długo później w oddzielnych oświadczeniach poinformowali, że mierzą się z kryzysem w swojej relacji. Teraz Damian wyznał całą prawdę o kulisach ich zawartego w programie małżeństwa.
WIDEO…
Damian i Marta z "Love is blind" rozstali się
Damian z "Love is Blind" wraz z Kamilem Uno przeprowadzili rozmowę na kanale na YouTube o nazwie "W Ciemno". W trakcie rozmowy uczestników show, Kamil w końcu zdecydował się na pytanie o to, co Damian chciał wynieść z programu, na co ten odpowiedział szczerze, choć z gorzkim podsumowaniem swoich doświadczeń.
Chciałem wynieść (z programu przyp. red.) chyba najważniejszy mój cel, żonę, niestety się nie udało.
W tym momencie Damian jasno dał do zrozumienia, że wcześniejsze deklaracje o walce o małżeństwo są już nieaktualne, co uzasadnił w kolejnych zdaniach.
To jest dosyć trudne, rozmawiając o tym godzinę, dwie albo pięć, nie będę w stanie obiektywnie przedstawić, dlaczego. I też przedstawiam jedną stronę medalu, swoją, więc ja będę próbował być jak najbardziej fair dla przyszłej byłej żony. Ale okazało się, że miłość to troszeczkę za mało. To też taka fajna lekcja. To jest dobre do trzymania tego fundamentu, ale w naszym przypadku okazało się trochę za mało.
Kamil zdecydował się dopytać, co spowodowało niestabilność relacji Damian i Marty, na co uczestnik show szczerze odpowiedział.
Uważam, że nie dobraliśmy się jednak. Może tę chemię było widać między nami. Ale miłość była ślepa, definitywnie, była. Ślepa, głucha i głupia, i trochę niedorobiona i trochę jakaś dziwna, i ciężka, i niedomyta.
W dalszej części rozmowy Damian zdecydował się przedstawić szczegóły rozpadu jego relacji z Martą.
To dlatego związek Damian i Marty z "Love is Blind" nie przetrwał
Damian przyznał, że jednym z pierwszych czynników, które wpłynęły na pogorszenie się jego relacji z Martą, było ich wspólne zamieszkanie, już na etapie programu.
Myślę, że dużym błędem było zamieszkanie ze sobą. To nam przyznała też nasza terapeutka. (...) My graliśmy w ich grę (twórców programu przyp. red.) i nikt nie pytał dlaczego. Nikt nie kwestionował, czy to jest to, czego chcę, czy jest to zdrowe dla naszej relacji. Tak naprawdę okazało się, że nie bardzo. Ale to był tylko jeden z czynników, który wpłynął na to, że nam nie wyszło.
Po kolejnym pytaniu Damian przyznał, że obecnie z Martą mają ze sobą znikomy kontakt sprowadzony wyłącznie do sytuacji formalnych.
W tym momencie nie jesteśmy w kontakcie. W ogóle. Minimalny kontakt mamy, ale tak jakby weszliśmy razem raczej na kontakt tylko w potrzebie, gdy załatwiamy jakieś sprawy formalne. Taki kontakt jak ty masz z listonoszem.
Kamil dopytał, dlaczego Damian zdecydował się na urwanie kontaktu, na co jeszcze obecny mąż Marty przyznał, że była to ich wspólna decyzja.
To nie ja właściwie, my. Byliśmy na terapii od miesięcy już w sumie, mieliśmy swoje problemy przed premierą programu, ale sam program nam dołożył niestety.
Jasne stało się, że głównym powodem ich rozstania było przedstawienie ich relacji w zmontowanym programie. To z montażem oraz opinią bliskich ostatecznie sobie nie poradzili.
Po programie pojawiły się nowego problemy, których nie potrafiliśmy przeskoczyć. Jedna z rzeczy, która nas gdzieś jeszcze pogrążyła bardziej było to, jak odebraliśmy ten edit swój. Na Martę na pewno bardziej wpływa opinia innych i to co myślą inni. Ma też większą rodzinę, więc dosyć mocno uderzyło to w nią. Wydaje mi się, że gdyby nie premiera, zresztą mówiliśmy o tym sobie, nawet terapeutka nam mówiła, że gdyby nie premiera tego programu, to bylibyśmy razem dalej.
Dlaczego Marta i Damian nie pojawili się na "Reunion"? Prawda wyszła na jaw
W tym momencie Kamil postanowił zapytać Damiana wprost: Czy rozstanie było twoją decyzją czy to była wspólna decyzja?
To była nasza wspólna decyzja. (śmiech) Nie, my dosyć mocno przeżyliśmy tę premierę i ten edit. W sumie z tego powodu nie byliśmy na Reunion. Bo po prostu wiedzieliśmy, jak naprawdę to wyglądało. Przepłakaliśmy całą noc. (...) I Marta powiedziała w trakcie, jak to oglądaliśmy, powiedziała: "my tego nie przetrwamy". Było już bardzo ciężko.
Damian wyznał też, który moment w ich relacji był kluczowy w kontekście ostatecznego rozstania.
To był moment, w którym Marta się wyprowadziła. (...) Jeszcze próbowaliśmy to ratować. (...) Marta się wyprowadziła, ja wiedziałem, że robi tę decyzję pod wpływem emocji, zresztą.. a już nie będę wchodził w szczegóły, ale no prosiłem ją, żeby została i przemyślała to, bo mamy mnóstwo emocji, których nie potrafimy uspokoić. I wtedy do Marty nie było dostępu. Ona była totalnie na "nie". Ona jak się wyprowadziła, to mówiła, że chce rozwodu. (...) Było to bardzo trudne,
Przypominamy, że jeszcze półtora tygodnia temu Damian z "Love is Blind" zabrał głos ws. Marty, przedstawiając sytuację nieco inaczej.
Zobacz także:
- Marta z "Love is Blind" pokazała prywatną korespondencję z Maliką. Nie do wiary, co ujawniła
- Marta z "Love is Blind: Polska" nie wytrzymała lawiny pytań. Mówi wprost


















