Anna Bardowska dała się poznać widzom dzięki programowi "Rolnik szuka żony". Od czasu udziału w show jej popularność wcale nie słabnie. Rolniczka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie regularnie pokazuje internautom swoją codzienność. Chętnie dzieli się rodzinnymi kadrami, domowymi obowiązkami i kulinarnymi inspiracjami. Gotowanie jest zresztą jednym z jej ulubionych zajęć. Bardowska zazwyczaj sama przygotowuje posiłki dla swoich bliskich i z dużym zaangażowaniem pokazuje w sieci, co tym razem pojawiło się na ich talerzach. Jej obserwatorzy doskonale wiedzą więc, że kuchnia jest miejscem, w którym Bardowska czuje się bardzo dobrze. Tym większym zaskoczeniem mogła być dla niektórych jej ostatnia decyzja.
WIDEO…
Anna Bardowska podjęła zaskakującą decyzję. "Aż mi tak dziwacznie"
Ostatnio Bardowska z "Rolnika" przekazała smutne wieści. Była uczestniczka show TVP nabawiła się poważnej kontuzji.
Mam ostre zapalenie ścięgna mięśnia strzałkowego, jeżeli nic nie poknociłam. Wczorajszy dzień był ciężki, bolesny przede wszystkim. Ogarnęliśmy temat z kulami, już wiemy, jak się zmienia ich długość. Co wam mogę powiedzieć? Będę trochę, może nie, że uziemiona, ale lekarz mi powiedział wprost, że albo odpoczywam, albo operacja nawet może tutaj być rozważana. Więc w planach mam odpoczywać, ale jak mi to wyjdzie, to zobaczymy - mówiła.
Zaledwie dzień później jej ukochany wyjechał na 10 dni i Bardowska została z dziećmi sama. Z uwagi na trudną sytuację postanowiła więc ograniczyć gotowanie i zamówić catering. Niestety posiłki ją rozczarowały.
Aż mi jest tak dziwacznie. Zamówiłam w ubiegłym tygodniu catering. Właśnie z uwagi na to, że bardzo bolała mnie noga, że chodziłam w tej ortezie i zamawiając catering, no nie można było na jeden dzień, tylko na minimum pięć, więc mamy go do piątku. I jestem ciekawa, czy dzieci to zjedzą. Trochę ostre. Szanse małe. Chyba się skończy na tym, że catering będę rozdawała. Już wczoraj trochę babci dałam, jak była u nas, żeby zabrała do domu, bo też nie chcieli tego jeść. Będę gotować. Więc tak sobie pomogłam - opowiadała.
Anna Bardowska z "Rolnik szuka żony" opowiedziała o kontuzji. Jak do niej doszło?
Ostatnio Bardowska zorganizowała dla swoich fanów sesję Q&A. Jedna z internautek chciała się dowiedzieć, jak doszło do kontuzji.
Jak do tego doszło... nie wiem. Poważnie - nie wiem - nie miałam nagłego urazu. Kilka rzeczy złożyło się naraz i mam zapalenie ścięgna. Na szczęście nie jest złamana, ścięgna też całe, więc liczę na to, że szybko z tego wyjdę - przekazała.
Zobacz też:

















