Ania Cieślińska i Marcin Kobierecki poznali się na planie 11. edycji programu "Rolnik szuka żony" i bardzo szybko zdobyli sympatię widzów. Fani matrymonialnego show Telewizji Polskiej od początku im kibicowali. Nawet teraz śledzą uważnie każdy wpis, który pojawia się na profilach Ani i Marcina. Na co dzień byli uczestnicy nie są szczególnie aktywni w mediach społecznościowych, nic więc dziwnego, że nowe posty wywołują mnóstwo emocji. Nie inaczej było i tym razem. Ania i Marcin z "Rolnika" opublikowali nowe zdjęcie i podzielili się swoim szczęściem. 

WIDEO

player placeholder

Ania i Marcin z "Rolnik szuka żony" świętują drugą rocznicę związku

30 czerwca Ania i Marcin z "Rolnika" ogłosili, że spodziewają się dziecka. Niedługo później zakochani hucznie świętowali 40. urodziny rolnika. 

To był cudowny wieczór, bardzo dziękujemy wszystkim za przybycie i wspólne świętowanie!  - pisali wówczas. 

Jak widać, w ich życiu dzieje się naprawdę sporo. Teraz para przekazała kolejną radosną wiadomość. Dokładnie 2 lata temu Ania i Marcin zapałali do siebie uczuciem i postanowili stworzyć poważny związek. Z tej okazji zamieścili na swoim profilu romantyczny kadr prosto z sadu z krótkim podpisem: "2 lata. Rocznica". 

Zobacz także:

Ania i Marcin z "Rolnik szuka żony" o kulisach programu. "Każdemu, kto będzie mnie pytał, czy warto, będę odpowiadał, że warto"

Jakiś czas temu Ania i Marcin udzielili krótkiego wywiadu, w którym zachęcali osoby niezdecydowane do udziału w programie. Zakochani są idealnym przykładem na to, że odnalezienie miłości przed kamerami jest możliwe. 

Połączyliśmy się i ja zakładałem po prostu, że zgłoszę się do programu i będę miał okazję dzięki programowi poznać tam jedną kobietę. I tak się ułożyło, że poznałem Anię. Jestem szczęśliwy z tego powodu. (...) Nie warto czekać. Trzeba po prostu brać długopisy w rękę i pisać, bo szczęście czeka gdzieś obok. Nawet o tym nie wiemy, a mówię, że dużo osób jest takich niezdecydowanych i apelujemy do tych osób niezdecydowanych, żeby po prostu pisali, brali ołówki, długopisy w rękę i niech piszą, bo naprawdę ja jestem szczęśliwy i każdemu, kto się będzie mnie pytał, czy warto, będę odpowiadał, że warto - mówił Marcin w rozmowie z Party. 

Zobacz też: 

Ania i Marcin z
Fot. Instagram/ania.cieslinska