"Rolnicy. Podlasie" to program, który cieszy się w Polsce nieprzemijającą popularnością. Widzowie z ogromnym zainteresowaniem śledzą losy poszczególnych bohaterów. Część z nich postanowiła wykorzystać swoją rozpoznawalność i pójść o krok dalej. Na świetny pomysł wpadł Andrzej z Plutycz, który jakiś czas temu rozwinął własny kanał na YouTubie. Obecnie obserwuje go tam 145 tys. osób. W ostatnim czasie rolnik chwalił się kolejnymi inwestycjami na swoim gospodarstwie. Tym razem postanowił się czegoś pozbyć. Nie wszystkim spodobało się jego zachowanie. 

WIDEO

player placeholder

"Rolnicy. Podlasie" Andrzej z Plutycz rozzłościł widzów. Od razu zwrócili mu uwagę 

Na gospodarstwie Andrzeja znajduje się sporo sprzętów, które nie są już używane. Rolnik wpadł ostatnio na genialny pomysł, by oddać je do... muzeum. 

Jak byłem w "Konnym Zakątku", to widziałem masę starych maszyn, PRL-owskich i jeszcze starszych. I tak pomyślałem, czy by moich nie oddać, aby nie zgniły u mnie. Oddaliśmy to, żeby służyło odwiedzającym. U mnie ta maszyna by zgniła. Ona oczywiście jest sprawna. Tylko silnika nie ma, bo pojechał na złom. A reszty to szkoda było na złom - opowiadał. 

Część widzów była pod wrażeniem jego pomysłowości. 

Zobacz także:

Urodzony zarządca

Dobrze, że dałeś stare sprzęty, bo tak, to by stały i kurz zbierały - pisali. 

Inni z kolei zwrócili uwagę, że sprzęt tak naprawdę należał do Gienka, jego ojca, i to on powinien decydować, co powinno stać się z poszczególnymi maszynami. 

Jak można to tak po prostu oddać? To ma wartość sentymentalną

Smutne. Gienek powinien o tym decydować, bo on ich używał lata temu 

Czy Gienek w ogóle o tym wie? - debatowali w komentarzach. 

"Rolnicy. Podlasie" Andrzej ogłosił nową inwestycję. Tak tajemniczy jeszcze nie był 

Jakiś czas temu pisaliśmy o wielkich zmianach u Andrzeja z "Rolnicy. Podlasie". Onopiuk pochwalił się wówczas, że rusza z kolejną inwestycją. 

Dzisiaj zaczynamy nową inwestycję. To ogromna niespodzianka. Ludzie się interesują, co znowu wymyśliłem. Musicie trochę poczekać - z tydzień, może więcej. Zobaczycie, co tu powstanie. Czas pokaże, co tu zrobimy - mówił podekscytowany. 

Czym będzie owa inwestycja? Tego jeszcze nie wiadomo. Niedawno Andrzej uchylił rąbka tajemnicy. Pokazał ogromną wylewkę, która została wylana za domem. Czyżby Onopiuk planował postawienie nowego garażu? A może zaskoczy nas czymś zupełnie innym? Niebawem z pewnością wszystkiego się dowiemy. 

Zobacz też: 

Andrzej Onopiuk
Fot. YouTube/Gienek i Andrzej Plutycze