Reklama

Zuzia i Krystian dotarli aż do finału dwunastej edycji "Hotelu Paradise". Choć ostatecznie nie udało im się wygrać programu - do zwycięstwa zabrakło zaledwie jednego głosu - udział w show przyniósł im coś znacznie cenniejszego. Między uczestnikami narodziło się prawdziwe uczucie, które przetrwało poza kamerami.

W finale "Hotelu Paradise" emocje sięgnęły zenitu

Finał 12. edycji "Hotelu Paradise" dostarczył widzom ogromnych emocji i do samego końca trzymał w napięciu. O zwycięstwo walczyły dwie pary - Dominika i Marcel oraz Zuzia i Krystian. Głosowanie uczestników okazało się niezwykle wyrównane, a o tym, kto stanie na Ścieżce Lojalności, zdecydował zaledwie jeden głos. Ostatecznie Dominika i Marcel zdobyli przewagę 7 do 6 i to oni otrzymali szansę walki o główną nagrodę.

Po emocjonującym finale Dominika i Marcel wspólnie stanęli na Ścieżce Lojalności i zdecydowali się podzielić wygraną. Para nie rzuciła kulą, dzięki czemu Dominika i Marcel wygrali "Hotel Paradise", a każde z nich zdobyło po 100 tysięcy złotych. Widzowie nie kryli zaskoczenia wynikiem, ponieważ wielu kibicowało również Zuzi i Krystianowi, którzy byli o krok od zwycięstwa.

Zuzia i Krystian z "Hotelu Paradise" są w związku?

Jak już wiadomo, Dominika i Marcel rozstali się po "Hotelu Paradise", a ich relacja z romantyczniej zakończyła się koleżeńską. Widzowie z uwagą śledzili więc losy drugiej finałowej pary i zastanawiali się, czy ich uczucie przetrwało próbę czasu. Krystian rozwiał jednak wszelkie spekulacje, potwierdzając, że jego relacja z Zuzią nadal trwa. Para po zakończeniu programu utrzymuje kontakt i kontynuuje znajomość, która zrodziła się w trakcie show.

Po programie zaczęliśmy się spotykać. (...) Chyba z mojej inicjatywy (...) My pisaliśmy cały czas. Od wyjścia z hotelu cały czas mieliśmy kontakt
mówił w rozmowie z tvn.pl.

Z pewnością dużym ułatwieniem w podtrzymywaniu tej relacji okazało się to, że zarówno Zuzia, jak i Krystian mieszkają w Warszawie. Dzięki temu znacznie łatwiej było im znaleźć czas na regularne spotkania i rozwijanie znajomości.

Na naszą korzyść w porównaniu z innymi osobami z hotelu było to, że mieszkamy w jednym mieście. Zaczęliśmy się spotykać w normalnej rzeczywistości. Dla mnie było to troszeczkę dziwne i nie mogłem się w tym odnaleźć. Ja wiem, że Zuzia poradziła sobie z tym powrotem łatwiej ode mnie, no bo jednak była tam zdecydowanie krócej. (...) No i rzeczywiście to nasze spotykanie się było też w zupełnie innych warunkach. Tam była Tajlandia, 40 stopni, pełne słońce, a tutaj jakaś ponura zima, temperatura na minusie. (...) Ta szara rzeczywistość troszeczkę mnie przytłoczyła. Ale potem jakoś tak to brnęło do przodu, brnęło, no i ta nasza historia miłosna przetrwała
dodał.

Uczestnik "Hotelu Paradise" ujawnił również, gdzie odbyła się ich pierwsza randka po programie. Jak się okazuje, zabrał ukochaną na sushi do jednej z warszawskich knajp. Co więcej, para spędziła wspólnie majówkę i już snuje poważne plany na przyszłość.

Tak, w zasadzie spędzaliśmy razem majówkę. No i podczas tego czasu około majówkowego najpierw ja pojechałem po Zuzię, bo akurat była u rodziców w Lublinie, i poznałem jej rodziców. Potem spędziliśmy razem majówkę, co już dużo osób odkryło. No i potem pojechaliśmy do moich rodziców. 13 czerwca idziemy razem na wesele w mojej rodzinie, więc Zuzia już pozna prawie całą moją rodzinę. (...) Na pewno chcielibyśmy razem zamieszkać, ale na razie uważam, że cały czas jest to czas poznawania się. Znaczy poznawania… Poznaliśmy siebie, swoje charaktery, ale w jakiejś tam dalszej przyszłości na pewno mamy zamiar zamieszkać razem
wyznał Krystian.

Co ciekawe, to niejedyna para, która wyszła z rajskiego hotelu zakochana. Także Roksana odnalazła miłość w "Hotelu Paradise".

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...