Mikołaj Bagiński dogadał się z Edwardem Miszczakiem, a jego projekt pt. "Farma Bagiego" mógł wrócić na Youtube. Influencer nie ukrywał, że to był dla niego jeden z najtrudniejszych czasów. Jakie są jednak kulisy ugody Bagiego z dyrektorem programowym Polsatu?

WIDEO

player placeholder

Bagi nie spodziewał się takiej afery. Był załamany. Spotkał się z Edwardem Miszczakiem i wytłumaczył mu, że nie chciał podkopywać Polsatu i nie miał złych intencji - przekazał informator w rozmowie z Pudelkiem. 

Kulisy ugody Bagiego i Edwarda Miszczaka

Po kilku dniach milczenia, Bagi wydał oświaczenie ws. afery z Polsatem, przekazując dobre wieści, że jego program "Farma Bagiego" wraca na Youtube. To co działo się za kulisami było tematem spekulacji wśród internautów w sieci. Sam Mikołaj Bagiński przyznał, że "nie było lekko". Nagle wszystko stało się jasne, jak przekazano: "Mikołaj Bagiński dziękuje Telewizji Polsat i Fremantle za otwartość na rozmowy oraz możliwość wspólnego kontynuowania projektu". 

Teraz Pudelek przekazuje kulisy rozmów Edwarda Miszczaka i Bagiego ws. "Farmy Bagiego". Mikołaj Bagiński miał być załamany, a na spotkaniu z dyrektorem programowym Polsatu tłumaczyć, że nie miał złych intencji. 

Zobacz także:

Obiecał, że w przyszłości będzie ostrożniejszy i gdyby chciał jeszcze zrealizować jakieś reality show, skonsultowałby to ze stacją, jeśli będą dalej współpracować. 

Influencer miał nie ukrywać, że to projekt jego życia i nie miał na celu wzbogacania się. 

 Edward lubi skruchę i ją dostrzegł. Bagi powiedział, że chce przekazać dochód z reklam z "Farmy Bagiego" na jakiś cel charytatywny, bo po pierwsze lubi innym pomagać, a poza tym by udowodnić, że nie robił jej, by się wzbogacić na plecach Polsatu. 

Na ten moment nie ustalono jednak celu, na który miałby zostać przekazany dochód. 

Co zadziałało na korzyść "Farmy Bagiego"? 

Pudelek.pl, przekazał również, co mogło być argumentem, który zadziałał na korzyść Mikołaja Bagińskiego i możliwości przywrócenia jego projektu do sieci: 

(..) że tam nie będzie żadnej patologii ani niczego, co mogłoby przez jakiekolwiek skojarzenia stawiać w złym świetle oryginalną "Farmę" czy Polsat. Edward stwierdził nawet, że to może być zresztą dobra promocja jego programu i gwiazd, tym bardziej że pojawił się tam znany z "Tańca z Gwiazdami" Wojtek Kucina czy Natsu. 

Dodatkowo informator Pudelka przekazał, że Edward Miszczak miał dojść do wniosku, że "z Bagim lepiej nie ma się co kłócić i dobrze mieć go w swojej stajni". 

Zobacz także: