Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie po 20 latach. Fani z zapartym tchem śledzą każdy ich krok i zastanawiają się, dokąd zaprowadzi ich odnowione uczucie. Początkowo para nie chciała za wiele mówić o swojej relacji, ale w ostatnim czasie sporo się zmieniło w tej kwestii. Mandaryna występuje w "Tańcu z Gwiazdami". Po programie często jest pytana o związek z liderem Ich Troje. Rozmów z dziennikarzami nie unika również sam Wiśniewski. Ostatnio piosenkarz wrócił wspomnieniami do momentu, w którym dawne uczucie do Mandaryny na nowo dało o sobie znać. 

WIDEO…

player placeholder

Michał Wiśniewski o uczuciu do Mandaryny. "Poczułem wtedy motyle w brzuchu" 

Ostatnio Michał Wiśniewski i Mandaryna przekazali wieści. Para zaprosiła widzów do oglądania programu "Hitstser", w którym mieli okazję wystąpić. Jak twierdzi piosenkarz, to właśnie na planie tego nowego formatu między nim a Mandaryną znów zaczęło iskrzyć. 

Było bardzo zabawnie. Poczułem wtedy znowu takie motyle w brzuchu, że ta Mandaryna ma to coś w sobie - mówił Pomponikowi. 

O kulisach udziału w programie rozmawiał również z naszą reporterką. 

Zobacz także:

To był początek w ogóle naszego jestestwa, więc sam z przyjemnością obejrzę ten odcinek, bo jeszcze nie mówiła do mnie "kotku", tylko "czerwony". (...) Sam chcę to zobaczyć, bo to się teraz już rozwinęło, a rozwinie się jeszcze bardziej - opowiadał. 

Michał Wiśniewski wzruszył się na ostatnim występie Mandaryny w "Tańcu z Gwiazdami". "Przeżywam to bardziej niż ona" 

W ostatnim odcinku "Tańca z Gwiazdami" Mandaryna zatańczyła walca wiedeńskiego z zamkniętymi oczami. Z pierwszego rzędu wspierał ją Michał Wiśniewski. Piosenkarz nie krył wzruszenia choreografią ukochanej. W rozmowie z Party.pl zdradził, że przeżywa tak naprawdę każdy jej występ. 

Wzruszyłem się, bo ja przeżywam to bardziej niż ona. Ja przeżywam to, jak mysz okres i tak naprawdę muszę powiedzieć, że to było po prostu wzruszające. (...) No ale zrobiła coś, co wydarzyło się we wszystkich edycjach "Tańca z Gwiazdami" na całym świecie po raz pierwszy. Zatańczyła z zamkniętymi oczami. Nie z chustą, przez którą coś widać, tylko z zamkniętymi oczami. Jestem z niej po prostu bardzo dumny - mówił Simonie Stolickiej. 

Zobacz też: