Filip Chajzer i Bianka od kilku dni są jednym z najgłośniejszych małżeństw polskiego show-biznesu. Para pobrała się 19 września, a trzy dni później opublikowała wspólny podcast, w którym opowiedziała o swojej relacji. 26 września Chajzer pojawił się także w podcaście Mateusza Hładkiego "Zbliżenie", gdzie odniósł się do zainteresowania ich związkiem i komentarzy dotyczących znacznej różnicy wieku. Przyznał, że początkowo wcale nie planował tak szeroko otwierać prywatnego życia przed publicznością.
WIDEO…
Filip Chajzer nie chciał takiej narracji wokół Bianki
Chajzer tłumaczył, że jednym z powodów wspólnego wystąpienia przed kamerą był sposób, w jaki jego żona była przedstawiana w części medialnych komentarzy. Jak mówił, zależało mu, by odbiorcy mogli poznać Biankę bezpośrednio, zamiast opierać się wyłącznie na cudzych opiniach.
Już bardzo mi się nie podobała narracja tej ubezwłasnowolnionej 19-latki, która nie ma swojego zdania, nie wiadomo kim jest (...). Fajnie by było, żeby ludzie ją poznali - powiedział w rozmowie z Mateuszem Hładkim.
Prezenter zaznaczył też, że nie namawiał żony do udziału we wspólnym podcaście. Według jego relacji była to jej własna decyzja.
To była jej chęć. Dlatego że bardzo źle żyje się w sytuacji, w której wszyscy o tobie mówią za ciebie - tłumaczył.
Dodał również, że zarówno on, jak i Bianka chcą żyć po swojem.:
Każdy żyje tak jak lubi i tak jak chce. Ja żyję w zgodzie ze sobą, moja żona żyje w zgodzie ze sobą - dodał.
Początkowo chcieli trzymać związek z dala od mediów
Chajzer wrócił też do początków ich relacji. Jak opowiadał, Bianka była wtedy osobą anonimową, a on sam nie zamierzał robić z ich związku medialnego tematu.
Moja dziewczyna, albo narzeczona - nie pamiętam już, który to moment był - też była bardzo anonimowa i to wszystko wydarzyło się, ta cała medialna burza, kompletnie bez naszej zgody - mówił.
Jego zdaniem przełom nastąpił po spotkaniu autorskim promującym książkę „Szczęście na kreskę”, gdy ich relacja zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie.
Nagle nasze życie z dnia na dzień zamieniło się w show. To było po tym wieczorze autorskim. To jest moment, który zmienił moje i Bianki życie - wspominał.
Prezenter podkreślił, że właśnie wtedy ich prywatność zaczęła szybko znikać. . Wcześniej para miała trzymać relację z dala od mediów, jednak narastające komentarze sprawiły, że ostatecznie zdecydowali się opowiedzieć o sobie na własnych zasadach.
Sprawdź również pierwszy wywiad Bianki i Filipa Chajzer po ślubie.
Zobacz także: