Filip Chajzer to jeden z najpopularniejszych dziennikarzy w Polsce. W ostatnim czasie głośno jest o życiu uczuciowym prezentera. 19 września Filip Chajzer i jego 20-letnia ukochana Bianka stanęli na ślubnym kobiercu i powiedzieli sobie "tak". Uroczystość została zorganizowana w Krakowie. Jak wiadomo, miasto stało się nowym domem dla Filipa Chajzera. Po ślubie para nie ma zamiaru znikać z mediów społecznościowych. Filip i Bianka Chajzerowie ruszyli z własnym podcastem, w którym opowiedzieli o swoim związku.

WIDEO

player placeholder

Filip Chajzer otworzył się na temat relacji. "Proszę tego Boga, żeby nadał sens mojemu życiu"

Niedawno pisaliśmy o tym, jak wyglądał ślub Filipa Chajzera i Bianki. W podcaście dziennikarz ujawnił, jak doszło do jego pierwszego spotkania z Bianką. Prezenter nie ma wątpliwości, że pomogła mu w tym modlitwa. Przytoczył zaskakującą historię.

Poszedłem spać koło 23 w sylwestra, to było Honolulu, Hawaje. (...) Miałem względem Nowego Roku plan. Chciałem wcześnie wstać i tak też się stało. Jeszcze słońce nie wstało, założyłem buty do biegania i poszedłem biec przed siebie, bez celu. I nagle dobiegłem na zupełnie pustą plażę. (...) I ja tam zaczynam rozmawiać i pytanie z kim – ze sobą, z Bogiem. I proszę tego Boga, żeby nadał sens mojemu życiu. Żeby to wszystko się pięknie ułożyło po długich, trudnych latach - wspomniał.

Rok po wspomnianej sytuacji Chajzer poznał ukochaną.

Zobacz także:

W kolejny nowy rok, ten chiński, spotykam ciebie - dodał.

Bianka Chajzer wspomina pierwszą randkę. Jej słowa mogą zaskoczyć

W rozmowie wyszło także na jaw, że 20-letnia żona Chajzera nie wiedziała, czym się zajmuje. O jego karierze dziennikarskiej dowiedziała się dopiero od koleżanki. Podkreśliła, że nie zna świata mediów.

Jestem zawsze zestresowana przed takimi wydarzeniami. Rozmawiałam z przyjaciółką, opowiedziałam jej o całej sytuacji, o tym, że idę na randkę z tobą. Wcześniej w ogóle nie znałam ciebie, ja jestem osobą, która nie zna świata mediów, ale tak totalnie. Szczerze, na początku myślałam, że jesteś doktorem. Przyjaciółka opowiadała mi o tobie i wtedy wziął mnie jeszcze większy stres. Poczułam, jak mi krew z nóg odpływa i nie wiedziałam, co się dzieje - dodała.

Zobacz także: