Trudno powstrzymać łzy...
WIDEO…
Wzruszające pożegnanie Grzegorza Miecugowa. Syn dziennikarza: Po raz ostatni mówię "Cześć Tatuś..."

ONS
Trudno powstrzymać łzy...
WIDEO…

ONS
Wzruszające pożegnanie Grzegorza Miecugowa. Podczas uroczystości na warszawskich Powązkach rodzina, przyjaciele i fani wysłuchali wielu wspomnień o słynnym dziennikarzu. Swojego ojca wspominał również Krzysztof Miecugow. Syn dziennikarza, łamiącym głosem opowiadał o swoim tacie. Ogromne emocje wywołał m.in. wiersz, który zacytował Krzysztof Miecugow, wiersz, który jak się okazuje Grzegorz Miecugow chciał mieć zapisany na swoim grobie po śmierci.
Co powiedział Krzysztof Miecugow? Jak pożegnał swojego tatę? Zapraszamy na następną stronę naszej galerii.
Zobacz także: Grzegorz Miecugow pozostawił syna Krzysztofa i ukochaną żonę Joannę. Co mówili o dziennikarzu jego najbliżsi?
Więcej: Pogrzeb Grzegorza Miecugowa. Żegnają go tłumy, w tym: Lis, Rusin, Torbicka i inni... ZDJĘCIA

ONS
To było najważniejsze w tacie, że do końca zachował w sobie dziecko, nie rozumiane jako coś nieodpowiedzialnego bo był najodpowiedzialniejszym człowiekiem jakiego znałem, tylko właśnie tą ciekawość świata, takie dziecięce lubienie ludzi... To co czyniło go dobrym dziennikarzem to, było to że był dobrym człowiekiem przede wszystkim. Jeździł po całej Polsce, nie ważne było czy jest to mała szkoła 500 kilometrów stąd, czy jakiś zakład karny. Tata po prostu lubił spotykać ludzi i z nimi rozmawiać. Jego poczucie humoru... tego będzie najbardziej brakowało. Będzie mi brakowało jego dowcipów i jego ciepła- mówił wzruszony syn Grzegorza Miecugowa.
Jaki wiersz zacytował syn dziennikarza? Zapraszamy na następną stronę.

ONS
Jedna z naszych koleżanek przypomniała mi wierszyk, który tata chciał, żeby był na jego grobie. To też myślę taka kwinesencja taty. "Tu leży ten, co za diabła nie chciał być tłem. Dziennikarz i prezenter, po prostu Grzegorz M.".
Po raz ostatni mówię "Cześć tatuś, do zobaczenia"- zakończył swoją przemowę Krzysztof Miecugow.

East News
Z żoną Joanną Grzegorz Miecugow wychowywał syna Krzysztofa. Łączyły ich pasja do gór, egzotycznego jedzenia i muzyki, a także podobne poczucie humoru...
Obaj interesujemy się muzyką. Tata bywał w Jarocinie, prowadził koncerty rockowe. Poczucie humoru mamy bardzo podobne. Żartujemy sobie prawie ze wszystkiego. Tata jest duszą towarzystwa, ale ja gadam chyba więcej - powiedział Krzysztof Miecugow w rozmowie z Wp.pl.

East News
Więcej: Nie żyje dziennikarz Grzegorz Miecugow. Miał 61 lat. Na co zmarł?
WIĘCEJ: RODZINA MIECUGOWA: NIE ŻYJE Grzegorz Miecugow! Co mówili o nim jego SYN i ŻONA? "Tata ma poczucie humoru, ale ja mam chyba..."
Zobacz więcej: "Jeszcze o 10 rano mówił, próbował nawiązać kontakt" Tomasz Sianecki nie może się pogodzić z odejściem przyjaciela
Przeczytaj koniecznie: "Był pracoholikiem. Ostatnie dwa tygodnie w pracy przechodził z gorączką" przyjaciele wspominają Grzegorza Miecugowa
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.