Robert Lewandowski ma teraz niezwykle napięty grafik. Piłkarz skupia się na występach w klubie, treningach i nowych sportowych wyzwaniach, które czekają na niego za oceanem. Każdy kolejny mecz to dla niego okazja, by pokazać swoje doświadczenie. Anna Lewandowska miała swoje obowiązki i zawodowe plany, dlatego para musiała rozdzielić się na jakiś czas. Trenerka fitness wyjechała m.in. do Turcji, gdzie wzięła udział w zawodach HYROX. Teraz jednak celebrytka i jej córki przyleciały do Stanów Zjednoczonych. Robert Lewandowski zadbał o to, by powitanie było naprawdę szczególne.
WIDEO…
Anna Lewandowska już w Stanach Zjednoczonych. Pokazała pierwsze kadry
Anna Lewandowska pokazała w mediach społecznościowych zdjęcia z wyjątkowych chwil spędzonych w USA. Trenerka uwieczniła moment powitania przygotowanego przez Roberta, który zadbał o miły gest dla żony i córek. Na fotografiach pojawiły się trzy bukiety kwiatów. Anna Lewandowska podzieliła się także rodzinnymi kadrami, na których razem z Robertem i córkami pozują w koszulkach Chicago Fire. W nowym poście wspomniała również do meczu oraz emocji związanych z pierwszymi chwilami w USA. Przy okazji podziękowała za wszystkie ciepłe wiadomości.
Dzisiaj mamy pierwszy mecz Chicago Fire. Dziękujemy za setki wiadomości i ogromne wsparcie, zwłaszcza ze strony polskiej społeczności w Chicago. Kto ogląda dzisiaj mecz? - napisała Anna Lewandowska na Instagramie.
Anna Lewandowska wprost o przeprowadzce do USA. Nie kryła emocji
Anna Lewandowska gorzko podsumowała przeprowadzkę w jednym z postów zamieszczonych w mediach społecznościowych. W szczerej publikacji wspomniała o emocjach oraz strachu, z którymi musiała się zmierzyć.
Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną. Ale jako kobieta mam prawo czuć lęk. Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej. Piszę to, bo wiem, że wiele z Was też mierzy się w życiu ze zmianami, które budzą strach. Chcę, żebyście wiedziały, że to normalne. Że nie musimy być zawsze silne i „happy”. Będę dalej działała nad rozwojem moim firm, będę wracała do Edan Studios, oraz rozbudowywała projekt - pisała.

Zobacz także:
- W środku nocy Ania Lewandowska przekazała ważną wiadomość ws. dzieci. "Nie mam poczucia winy"
- Anna Lewandowska ogłosiła to ws. przeprowadzki do Chicago. Nie mogła zrobić inaczej

















