Smutne...
WIDEO…
Poruszające pożegnanie Leszka Millera juniora, „Dlaczego umarłeś? To pytanie będzie nas dręczyć przez całe życie”

East News
Smutne...
WIDEO…

East News
Rodzina i przyjaciele pożegnali w sobotę Leszka Millera juniora. Syn byłego premiera Leszka Millera zmarł przedwcześnie, w ostatnią niedzielę. Na uroczystościach pogrzebowych na cmentarzu w Żyrardowie, skąd pochodzi polityk i jego rodzina, pojawiły się tłumy. Oprócz rodziców i córki Millera juniora Moniki przybyli politycy i artyści - w tym znany aktor Daniel Olbrychski.
Nad urną z prochami syna przemawiał Leszek Miller. To była bardzo poruszająca mowa. Ojciec bardzo przeżywa śmierć swojego jedynego dziecka. Poruszającym gestem było to jak pocałował urnę.
A co mówił?

Słowa przemówienia Leszka Millera na żyrardowskim cmentarzu cytuje Fakt:
35 lat temu stałem tu z małym chłopcem. Przy tym grobie, gdzie grzebaliśmy babcię mojego syna, a moją mamę Annę. I wtedy mój syn przez łzy mówił: "babciu, dlaczego umarłaś?". Dziś nasz syn u boku swojej babci przejdzie do wieczności, a ja z żoną pytamy: "dlaczego umarłeś?". To pytanie będzie nas dręczyć przez całe życie - pisze na swoich stronach tabloid.
Były premier kontynuował…

East News
Towarzyszyć nam będzie też ponura moc słowa "nigdy". Już nigdy nie usłyszymy z ust naszego syna "cześć mama, cześć tata, co słychać?". Nie usłyszymy zaproszenia na obiad, czy wspólne wyjście do kina - mówił Leszek Miller cytowany w Fakcie.
Jak dodawał, śmierć towarzyszy nam każdego dnia.
Czasem widzimy jej twarz, czasem czujemy jej lodowaty powiew. Za każdym razem, gdy umiera ktoś nam szczególnie bliski, umiera część każdego z nas. Mój drogi Leszku, musimy cię dziś tu zostawić, ale zawsze będziesz w naszym wspomnieniu i zawsze będziesz naszą miłością - zakończył Leszek Miller.

Na pogrzeb Leszka Millera juniora przybył m.in. Daniel Olbrychski.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.