Michał Wiśniewski najczęściej publikuje w swoich mediach społecznościowych przede wszystkim zawodowe zajętości, w tym relacje z koncertów, choć nie stroni też zupełnie od pokazywania tam chwil ze swojego prywatnego życia. Tym razem postanowił poruszyć fanów nagraniem z córką Vivienne, która rzadko widywana jest w mediach.
WIDEO…
Michał Wiśniewski pokazał nagranie z córką Vivienne
Michał Wiśniewski najpierw zaskoczył zdjęciem z rzadko udzielającą się w mediach Vivienne, a następnie podzielił się nagraniem z londyńskiego koncertu Ariany Grande, na który wspólnie się wybrali. Na krótkim wideo muzyk pokazał 18-letnią córką w łzach wzruszenia, która towarzyszyły jej jeszcze przed wejściem światowej sławy wokalistki na scenę. Wiśniewski jako artysta i przede wszystkim ojciec pochwalił się wrażliwością Vivienne, wskazując, że łzy nie są powodem do wstydu. Choć w tle wideo słychać słowa "moja kochana", to muzyk zdecydował się również na dołączenie emocjonalnego opisu.
Łzy to nie wstyd. Na tym filmiku moja córka płacze, zanim Ariana w ogóle wyszła na scenę. Samo czekanie na idolkę rozłożyło ją emocjonalnie na czynniki pierwsze. Stałem obok i ani przez sekundę nie pomyślałem, że to przesada.
Lider "Ich Troje" wyznał, że widok płaczących fanów nie jest dla niego czymś nowym. Wielokrotnie doświadczał takich sytuacji w swojej 32-letniej karierze.
Bo ja ten widok znam. Od 32 lat oglądam go z drugiej strony - ze sceny. Ludzie, którzy płaczą, śpiewają, przeżywają. Którzy powierzają mi kawałek swojego życia. To zaufanie jest dla mnie największą wypłatą w tym zawodzie i nigdy nie przestało mnie ruszać.
Na koniec postanowił zwrócić się również wprost do swoich fanów.
Michał Wiśniewski we wzruszającym wyznaniu
W kolejnych słowach Wiśniewski postanowił podziękować swoim fanom z wiele lat zaufania, a także samej Arianie Grande za to, że dzięki jej twórczości Vivienne może przeżywać tak piękne, czyste emocje.
Więc dziękuję. Wam - za 32 lata dokładnie takiego zaufania. I Arianie - za to, że jej piosenki mówią do mojej córki dokładnie tam, gdzie trzeba.
W ostatnim zdaniu wpisu lider "Ich Troje" przyznał, że tej nocy miał za zadanie pełnić wyjątkową rolę związaną z zapewnianiem chusteczek podczas kolejnych wzruszeń Vivienne, jednocześnie doceniając chwile spędzone z córką.
Ja tego wieczoru byłem od logistyki i chusteczek. I wiecie co? To też jest piękna rola
- zakończył wpis Wiśniewski.
Wiadomo już, że wielbiciele muzyki artysty niedługo będą mogli cieszyć się z nowego projektu muzyka. Michał Wiśniewski i Mandaryna już wyznaczyli datę.
Zobacz także:
- Michał Wiśniewski wyprowadza się z domu. Padł wymowny komentarz
- Michał Wiśniewski pogrążony w smutku. "Żegnaj..."

















