Psychofanka Michała Wiśniewskiego Katarzyna Rotter
Facebook/ONS

Chociaż czasy szczytu popularności Michała Wiśniewskiego przeminęły już kilka dobrych lat temu, to nadal pozostała garstka wiernych fanów, którzy regularnie wspierają piosenkarka w działalności artystycznej. W gronie entuzjastów nie zabrakło jednej psychofanki. Dziewczyna tak bardzo zakochała się w piosenkarzu, że zagrażała życiu jego obecnej żony, Dominiki Tajner. Wiśniewski w trosce o najbliższych postanowił wytoczyć fance proces w sądzie, który zdecydował, że nie trafi ona do aresztu, a zostanie wszczęte postępowanie karne przeciwko niej.

O całej sprawie Michał poinformował na Facebooku:

Jest mi przykro, że osoba chora, psychicznie (opinia biegłych) ale jednak chora, nieświadoma swoich czynów ponosi karę za swój stan. Wymiar sprawiedliwości dopuszcza jednak sytuację, że stan duchowy nie jest równy stanowi świadomości. A więc dopóki nie dźgnie mnie nożem albo mojej żony lub dzieci, choć niepoczytalna - to nie może nic zrobić - napisał. - Choć policja gwarantuje nam ochronę i mam nadzieję, że nie będzie sytuacji, że nie zostanie rozpoznana na zdjęciach to jednak czuję się w obowiązku zwrócić Wam na nią uwagę. Znacie ją z sieci i wiecie kim jest. Ma przebłyski świadomości. Oby częstsze i potrafi zachowywać się normalnie. Niestety rzadko.


Przy okazji Michał upublicznił listy, które dostał od psychofanki:

Wybij sobie z głowy związek z Dominiką Tajner. Już wysłałam informację do sądu, prokuratury i policji by zniknęła z naszego życia raz na zawsze! Ja nie żartuje! Nie chodź z Dominiką Michał na spacery i z twymi dziećmi, Dominika Tajner jest bardzo niebezpiecznym człowiekiem i zrobić może Wam krzywdę! Złożyłam doniesienie do Prokuratury Piaseczno na asystentkę twa i Dominikę Tajner i doniesienie na policję o utrudnianie mi kontaktu z tobą.


Wielbicielka nie ukrywała swojej platonicznej miłości do Michała:

Kocham i Zależy mi na Tobie jesteś dla mnie najważniejszym człowiekiem na świecie, więc daj sobie pomóc. Czekają nas zaręczyny i ślub więc się nie wygłupiaj i nie odchodź. Chodź do mnie me serduszko przyjedz do mnie przytul się do mnie i nie płacz wystarczy że ja się martwię , denerwuję i płaczę za Ciebie z nerwów o Ciebie, wiesz jak mnie wystraszyłeś? Sam wiesz że ja też jestem uparta tak jak ty! Czy to przez Epilepsję się nie odzywasz do mnie? Ale Epilepsja to nie jest problem nauczę Cię jak się z nią zaprzyjaźnić.


Decydując się na pokazanie listów brzmiących jak scenariusz amerykańskiego horroru, Michał zaapelował jednocześnie do fanów i mediów, aby wszelkie e-maile od natrętnej fanki nie były taktowane na poważnie. Niestety redakcja AfterParty.pl również kilkukrotnie miała okazję otrzymywać wiadomości z pogróżkami od Katarzyny R., przedstawiającej się jako "jedynej partnerki Michała".

Mamy nadzieję, że cała sprawa znajdzie swój pozytywny finał. Szczególnie, że obecnie u Wiśniewskich dobrze, jak nigdy wcześniej. Zobacz: "Nie skaczę z kwiatka na kwiatek"

List psychofanki Michała Wiśniewskiego:

Michał Wiśniewski z żoną i dziećmi w Cyrku Zalewski: