Choć od ślubu Bianki i Filipa Chajzerów minął już niemal tydzień, na jaw wciąż wychodzą kolejne szczegóły związane z ceremonią. Co więcej, pomimo iż początkowo panna młoda skrycie ukrywała swój wizerunek, teraz Bianka Chajzer u boku ukochanego prowadzi autorski podcast, w którym nie tylko zdradzili, jak wyglądała ich pierwsza randka, ale też ujawnili, że na ich ślubie miało zabraknąć mamy Filipa Chajzera, która ostatecznie zmieniła zdanie. Co się stało?
WIDEO…
Mama Filipa Chajzera zaskoczyła syna na ślubie
W sobotę, 19 września, Filip Chajzer i Bianka powiedzieli sobie sakramentalne "tak", a zdjęcia z ceremonii obiegły całą Polskę. Panna młoda w kościele zaprezentowała się w minimalistycznej, eleganckiej sukni od Violi Piekut z odkrytymi ramionami, zaś pan młody zdecydował się na klasyczny granatowy garnitur w prążki. Ku zaskoczeniu wielu, Bianka Chajzer zrezygnowała ze ślubnego bukietu, co było szeroko komentowane przez opinię publiczną.
Zarówno ślub Bianki i Filipa Chajzerów, jak i wesele miało charakter kameralny, a wśród zaproszonych gości próżno było szukać śmietanki towarzyskiej show-biznesu. Zamiast tego parze młodej towarzyszyła najbliższa rodzina i przyjaciele. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty związane z ceremonią. Jak wyznali w swoim podcaście Bianka i Filip Chajzerowie, wielkim zaskoczeniem była dla nich obecność mamy dziennikarza, Doroty Chajzer, na ich ślubie.
Dorota Chajzer miała się nie pojawić na ślubie syna. Filip Chajzer przerwał milczenie
Niedługo po ślubie, świeżo upieczeni małżonkowie zaskoczyli wszystkich ogłaszając, że ruszają z autorskim podcastem. To właśnie w nim Bianka Chajzer ujawniła szczegóły pierwszej randki z Filipem Chajzerem zdradzając, że wcześniej go nie znała i myślała, że jest... doktorem.
Wcześniej w ogóle nie znałam ciebie, ja jestem osobą, która nie zna świata mediów, ale tak totalnie. Szczerze, na początku myślałam, że jesteś doktorem - mówiła w podcaście Bianka Chajzer.
Podczas podcastu na jaw wyszło, że na ceremonii zaślubin miało zabraknąć mamy pana młodego, Doroty Chajzer. Powodem absencji mamy Filipa Chajzera na jego ślubie z Bianką miała być działalność charytatywna kobiety, która angażuje się w pomoc zwierzętom.
Moja mama ma zasadę niewyjeżdżania z Warszawy, z racji tych biednych psów. Mamy miało nie być na ślubie. Nawet się śmialiśmy z siostrą, że zrobimy live streaming. Natomiast jesteśmy takimi ludźmi w naszej rodzinie, że nie robimy problemów tam, gdzie ich nie ma i akceptujemy wybory - relacjonował Filip Chajzer.
Jak się jednak okazało, Dorota Chajzer nie mogła opuścić ślubu własnego syna, zaskakując wszystkich swoją obecnością w krakowskiej świątyni, gdzie ślubu Biance i Filipowi Chajzerowi udzielił znany z telewizji ksiądz.
Jak odwróciłem głowę i zobaczyłem mamę w kościele, zwariowałem, a Bianka mówi: nasza mama jest - mówił w premierowym odcinku swojego podcastu Filip Chajzer.
Także Bianka Chajzer nie kryła emocji i ciepłych słowach zwróciła się do rodziny męża.
Chciałam podziękować, że twoja rodzina mnie tak ciepło przyjęła, skradli moje serce. To jakie ciepło mi dali to jest niesamowite. Jeszcze na weselu mówiłam do twojego taty ''pan'', a on w pewnym momencie powiedział: ''nie pan, mówi mi tato'' - wyznała w podcaście Bianka Chajzer.
Zobacz także:
- Filip Chajzer i Bianka odkładają podróż poślubną. Jedna rzecz stoi im na przeszkodzie
- Filip Chajzer miał problemy tuż przed ślubem. Konieczna była interwencja księdza