Reklama

Gdy Franek Przybylski dołączył do obsady „M jak miłość”, nie krył zadowolenia. Serialowy Łukasz wychowywał się i dojrzewał na oczach widzów. Nawiązał też bardzo bliską relację z Dominiką Ostałowską, swoją serialową mamą. Z czasem rola w telenoweli zaczęła mu jednak coraz bardziej ciążyć, aż wreszcie powiedział „dość”. Teraz wraca do TVP jako reżyser spektaklu.

Grał Łukasza w „M jak miłość”. Franek Przybylski długo nie mówił o powodach odejścia

Choć początkowo Franek Przybylski cieszył się z roli Łukasza w „M jak miłość”, z czasem jego perspektywa się zmieniła. Pierwsze doświadczenia na planie telenoweli były pozytywne. Otrzymał dużo uwagi, co bardzo mu się spodobało. Gdy pojawiła się oferta, nie zastanawiał się długo. Jednak nie wiedział jeszcze, jakie mogą być konsekwencje gry w tak popularnej produkcji. Po sześciu latach postanowił odejść.

Za dużo mnie to emocjonalnie kosztowało. Coraz mocniej odczuwałem wstyd. Nie radziłem sobie z zazdrością innych dzieci, że ja to robię, a oni nie. Czułem, że powinienem przepraszać wszystkich za to, że mogę przebywać na planie serialu i „otrzymywać” ten rodzaj uwagi. Jeszcze do niedawna mi to towarzyszyło
powiedział Przybylski w rozmowie z serwisem Plejada.

Nie ukrywał też, że zaczął się wstydzić gry w telenoweli. Choć zaczynał jako dziecko, miał świadomość, że nie występuje w zbyt ambitnej produkcji.

Z drugiej strony - miałem świadomość, czym gatunkowo jest „M jak miłość” i nawet jako dziecko, trochę się tego wstydziłem. Od małego oglądałem mnóstwo filmów, fascynowało mnie kino i uważałem, że telenowele są obciachowe
przyznał.

Warto przypomnieć, że niedawno Dominika Ostałowska odeszła z „M jak miłość”, co wywołało duże poruszenie w mediach. Jej serialowy syn przyznał, że nie jest zaskoczony, ponieważ gra telenoweli może okazać się pułapką. Zdradził też, że chciałby nakręcić z nią kiedyś komedię.

Ucieszyłem się. Granie w takich serialach to świetny sposób na zarabianie pieniędzy, ale też pułapka. Trudno połączyć to z innymi aktywnościami zawodowymi, a dla wielu osób, nawet tych z branży, przestajesz być sobą, a zaczynasz być postacią z telenoweli. Myślę, że mnóstwo ludzi postrzega Dominikę przez pryzmat Marty Mostowiak. A ona jest genialną aktorką - i komediową, i dramatyczną. Może zagrać wszystko. Po cichu marzę o tym, żeby kiedyś nakręcić z nią komedię
ujawnił.

Franek Przybyłowski zasłynął rolą Łukasza w „M jak miłość”. Po 20 latach wraca do TVP

Po 20 latach Franek Przybyłowski wraca do TVP. Tym razem jednak w zupełnie innej roli. Były aktor „M jak miłość” został reżyserem spektaklu Teatru Telewizji „Moralność pani Dulskiej”. Premiera sztuki została zaplanowana na 18 maja. To reżyserski debiut młodego artysty, który w ciągu ostatnich lat zrozumiał, że właśnie tym chce się zajmować.

Przez ostatnie lata pracowałem przy naprawdę dużych projektach filmowych - takich jak „Wielka Woda” czy „Heweliusz”, a moje zadania przy nich wiązały się ze sporą odpowiedzialnością. Natomiast o ich finalnym kształcie decydowali Janek Holoubek, reżyser i Bartłomiej Kaczmarek, autor zdjęć. W przypadku „Moralności pani Dulskiej” te decyzje należały do mnie i współreżyserki Agnieszki Glińskiej, prywatnie mojej mamy. Fakt, że zrobiliśmy to wspólnie, jest dla mnie wyjątkowy
zdradził.

Zobacz także:

Łukasz z "M jak miłość" zniknął z serialu. Po latach zdradził powód
Łukasz z "M jak miłość" zniknął z serialu. Po latach zdradził powód Fot. AKPA/Prończyk
Łukasz z "M jak miłość" zniknął z serialu. Po latach zdradził powód
Łukasz z "M jak miłość" zniknął z serialu. Po latach zdradził powód Fot. AKPA/Prończyk
Łukasz z "M jak miłość" zniknął z serialu. Po latach zdradził powód
Łukasz z "M jak miłość" zniknął z serialu. Po latach zdradził powód Fot. AKPA/Prończyk
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...