Reklama

Najpierw randki w ciemno w kabinach, a potem trudny wybór: powiedzieć "tak" i zaręczyć się z kimś, kogo nawet wcześniej nie widzieli, czy odpuścić eksperyment i wyjść z niego jako singiel. W "Love is Blind: Polska" poznaliśmy pięć par, z których jedna rozstała się tuż po podróży przedślubnej. Zdrada w programie sprawiła, że wielu widzów zaczęło się zastanawiać, na ile uczestnicy są wobec odbiorców miłosnego hitu Netflixa szczerzy, a na ile realizują wcześniej misternie ułożony scenariusz. Teraz Malika się wygadała.

Wielki finał "Love is Blind: Polska" pełen łez i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Tylko dwie pary wzięły ślub

Zaledwie kilka dni temu Netflix wyemitował finałowy odcinek "Love is Blind: Polska" podczas którego nie zabrakło łez wzruszenia, poruszających wyznań miłosnych, ale też gorzkich oskarżeń. Podczas finału Daria i Filip oraz Marta i Damian powiedzieli sobie "tak", tym samym formalizując swoje związki, które narodziły się w programowych kabinach.

Ku zaskoczeniu widzów, Julita z "Love is Blind: Polska" rzuciła Jacka w dniu ślubu, argumentując swoją decyzję niepewnością co do szczerości mężczyzny oraz tym, że była przekonana iż to on pierwszy powie jej "nie" na ślubnym kobiercu.

Ogromnym szokiem dla wielu sympatyków miłosnego formatu Netflixa była także finałowa decyzja Julii. Choć podczas eksperymentu dziewczyna starała się być otwarta na budowanie więzi z Kamilem "Uno", odwiedziła nawet jego rodzinę w Norwegii i snuła plany na temat potencjalnych imion dla ich wspólnych dzieci, ostatecznie w dniu ślubu odrzuciła chłopaka. Wpływ na jej decyzję miały nie tylko namowy mamy i przyjaciółki uczestniczki, ale też fakt, iż tuż przed ślubem Julia dowiedziała się, iż Kamil z "Love is Blind: Polska" miał zdradzać byłą partnerkę przez długi czas, do czego wcześniej nie przyznał się programowej narzeczonej.

Te wszystkie zawirowania, w połączeniu z programowym miłosnym "trójkątem" Maliki, Kingi i Krzysztofa, który w czasie trwania eksperymentu zdradził Malikę z poznaną w kabinach Kingą sprawił, że wielu widzów zaczęło zastanawiać się, czy "Love is Blind: Polska" jest reżyserowane. Malika zdradziła prawdę.

"Love is Blind: Polska" jest reżyserowane? Malika przerwała milczenie

Po tym, jak Malika z "Love is Blind: Polska" ujawniła kulisy zdrady Krzysztofa, uczestniczka miłosnego eksperymentu Netflixa zaczęła coraz śmielej dzielić się w sieci smaczkami związanymi z produkcją. Podczas instagramowego Q&A zdradziła m.in., że to produkcja wybiera i opłaca pierścionki zaręczynowe dla uczestniczek, a także, że na planie show nie korzystała z pomocy makijażystów ani stylistów.

Teraz Malika ponownie zabrała głos ws. programu. Podczas instagramowych pytań i odpowiedzi jeden z fanów zapytał byłą programową narzeczoną Krzysztofa wprost, czy uczestnicy działali w programie na wcześniej ustalonym scenariuszu, czy też kierowali się uczuciami. Odpowiedź Maliki była natychmiastowa.

Żadnego scenariusza. Chyba to widać, bo byłam bardzo spięta. Oczywiście, że były szczere uczucia... nie dałaby, rady kłamać i udawać.
- napisała na InstaStories Malika z ''Love is Blind: Polska''.

Internauci jednak nie odpusczali

Czy dużo w programie było reżyserowane? Kazali wam podkręcać widzów?
- zapytał Malikę z ''Love is Blind: Polska'' jeden z fanów.

Również i tym razem Malika zaprzeczyła, jakoby zachowanie uczestników "Love is Blind: Polska" było sterowane przez produkcję.

Miałam taki moment załamania przez kamery w Grecji i stwierdziłam, że nie dam rady kontynuować, rozpłakałam się i przeprosiłam, że nie mogę się otworzyć na kamerach, to dostałam tyle wsparcia i tyle naprawdę jestem wdzięczna produkcji, że cały czas wpierali każdego z nas
- dodała Malika.

Zobacz także:

"Love is Blind: Polska" jest reżyserowane? Malika odpowiada
"Love is Blind: Polska" jest reżyserowane? Malika odpowiada, Fot. Instagram/malika.ls
"Love is Blind: Polska" jest reżyserowane? Malika przerwała milczenie
"Love is Blind: Polska" jest reżyserowane? Malika przerwała milczenie, Fot. Instagram/malika.ls
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...