Kolejny krok w śledztwie ws. Łukasz Litewki. Prokuratura bada przeszłość podejrzanego kierowcy
Okoliczności śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki nadal nie zostały szczegółowo wyjaśniane przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu. Śledczy sprawdzają kolejne wątki dotyczące 57-letniego Sławomira K., podejrzanego o spowodowanie wypadku w Dąbrowie Górniczej. Prokuratura podkreśla, że analizuje m.in. jego przeszłość i "nastawienie do czynu".

Śledztwo po śmierci posła Lewicy Łukasza Litewki trwa. Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu nadal odtwarza przebieg tragicznego wypadku z 23 kwietnia na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie rowerzystę śmiertelnie potrącił kierowca prowadzący auto marki Mitsubishi. Równolegle śledczy sprawdzają przeszłość 57-letniego Sławomira K., podejrzanego o spowodowanie zdarzenia, bo właśnie ona ma pomóc w ocenie jego "nastawienia do czynu" i strony podmiotowej.
Śledztwo ws. wypadku Łukasza Litewki. Prokuratura bada przeszłość podejrzanego sprawcy
Prokuratura podkreśla, że obecnie konsekwentnie rekonstruuje okoliczności związane z przeszłością 57-letniego kierowcy, który potrącił Łukasza Litewkę na drodze w Dąbrowie Górniczej.
Konsekwentnie rekonstruujemy okoliczności związane z przeszłością podejrzanego, które mogłyby być przydatne w ocenie jego strony podmiotowej, całokształtu jego linii życiowej, wszystkiego, co pozwala zbadać jego nastawienie do czynu, który jest mu zarzucany
Wśród ustaleń "Faktu" dotyczących Sławomira K. pojawiają się informacje o jego wykształceniu i zawodowej ścieżce. Wiadomo też, że przez lata w różny sposób ocierał się o politykę i procedury wyborcze. Startował w wyborach samorządowych w 2006 roku do rady miejskiej w Sosnowcu z koalicji lewicy, a w kolejnych latach wielokrotnie pracował w obwodowych komisjach wyborczych jako członek lub przewodniczący. Między 2011 a 2024 rokiem pełnił takie funkcje w komisjach zgłaszany z rekomendacji różnych środowisk politycznych, m.in. Kukiz’15 , Trzeciej Drogi oraz w 2024 roku w wyborach samorządowych jako przewodniczący OKW, reprezentując koalicję lewicy. Do komisji w wyborach do Europarlamentu w 2024 roku rekomendowała go także Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Czy podejrzany o spowodowanie wypadku Łukasza Litewki uniknie więzienia?
Co istotne w sprawie, śledczy wskazują też na rozbieżności między wyjaśnieniami podejrzanego a ustaleniami prokuratury dotyczącymi okoliczności wypadku. Sam Sławomir K. przyznaje się do nieumyślnego spowodowania zdarzenia, ale utrzymuje, że nie potrafi logicznie wyjaśnić, dlaczego prowadzone przez niego auto zjechało na przeciwległy pas i doszło do czołowego zderzenia z rowerzystą. W ostatnich dniach sąd podjął decyzję ws. podejrzanego sprawcy wypadku Łukasza Litewki.
Za zarzucany czyn kierowcy grozi do 5 lat więzienia. Prokuratura zaznacza jednak, że prawo dopuszcza dobrowolne poddanie się karze w celu uniknięcia więzienia, jednak na ten moment nie złożono wniosku w tej sprawie.
Nie ma takiego wniosku, ale prawo dopuszcza i taką sytuację
Zobacz także:
- Partnerka Łukasza Litewki nagle zabrała głos. „Czy tym, co napiszę, się narażę? Zapewne tak”
- Rodzina Łukasza Litewki wydała pilne oświadczenie. "Do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości..."
