Reklama

Edyta Górniak w przeszłości związana była związkiem małżeńskim z Dariuszem Krupą, ojcem jej syna Allana. W szczerej rozmowie z Michałem Dziedzicem w podcaście "Portret" zdecydowała się na wyznanie o sytuacji sprzed lat. Jeszcze przed ślubem wiedziała, że związek z Krupą nie będzie dla niej odpowiednim wyborem. Dlaczego zdecydował się na tak poważne oszustwo?

Edyta Górniak o oszustwie Dariusza Krupy

Edyta Górniak wspomniała o sytuacji sprzed lat, kiedy dowiedziała się, że wszystkie jej konta są zablokowane, a jej środki zajęte są przez komornika. Tak druzgocące i niespodziewane informacje nadeszły na kilka dni przed jej ślubem z Dariuszem Krupą.

Ja kilka dni przed ślubem zobaczyłam, że dostałam informację, że mam wszystkie konta poblokowane, że mam komornika na koncie, ponieważ nie zapłaciłam podatków, a te podatki dałam do zapłacenia mojemu byłemu mężowi
zaczęła Górniak.

Sięgając do wspomnień, gwiazd wyznała, że je ówczesny narzeczony miał jej zaproponować pomoc w dopełnieniu urzędowych spraw ze względu na jej zaawansowaną w tamtym momencie ciążę, co naturalnie zostało przez gwiazdę odebrane jako miły gest zainicjowany z dobrego serca.

On mi tak z serca zaproponował, tak myślałam, że po prostu on pojedzie do tych urzędów, to wszystko pozałatwia, 'nie będziesz, gdzie ty będziesz z tym brzuchem jeździć'. No to myślałam: 'Boże, jaki kochany'. No to dałam mu te pieniądze, dałam mu wszystkie tam dane, wszystko i on po prostu pojechał, wierzyłam w to, że pojechał zapłacić podatki
wspominała Górniak.

Kilka miesięcy później okazało się, że ówczesny narzeczony wokalistki nie dopełnił swojej obietnicy.

I po paru miesiącach, (...) nagle się okazało, że tu mam zablokowane, tam mam zablokowane, (...) i nie wiedziałam, że jest jakiś problem (...) i dowiedziałam się, (...) że nie zapłaciłam podatku. Mówię, że to niemożliwe, przecież mąż mój płacił, znaczy jeszcze wtedy nie mąż, bo to wtedy jeszcze był narzeczony. (...) I nie mogłam w to uwierzyć, a już byliśmy po przymiarkach ślubnych
zrelacjonowała wokalistka.

Edyta Górniak o konfrontacji Dariusza Krupy z dowodami

Edyta Górniak, w obliczu tak niespodziewanych informacji, jak najszybciej zdobyła wszelkie potrzebne dokumenty potwierdzające doniesienia. W trakcie rozmowy, w której wokalistka chciała dokonać konfrontacji, Krupa początkowo nie miał zamiaru do niczego się przyznawać.

Pamiętam, że musiałam mieć dowód. (...) Dzień przed ślubem usiadłam z nim (...) i miałam te wszystkie dokumenty, które potwierdzają, że nie zapłacił tych pieniędzy. (...) Poprosiłam go, że jeśli jest coś, co chciałby mi powiedzieć przed tym, jak złożymy sobie przysięgę ślubną, żeby mi po prostu szczerze powiedział. (...) Bo to jest ostatni moment, kiedy możemy sobie coś powiedzieć, wyjaśnić, zanim staniemy przed ołtarzem. I on powiedział: 'Nie, wszystko wiesz o mnie'.

Kiedy Górniak przedstawiła mężczyźnie dokumentację, bez mrugnięcia okiem w enigmatyczny sposób podał powód swoich czynów.

Nawet nie mrugnął okiem. Powiedział: 'musiałem nas chronić, lepiej, żebyś nie wiedziała więcej' (...) Następnego dnia brałam ślub
wyznała Górniak.

Mimo wspomnianych sytuacji doszło wówczas do ślubu, a Górniak pozostała z już byłem mężem w związku przez kolejne 7 lat. Przez pierwsze lata wspólnie wychowywali też syna, Allana Krupę, który pojawił się ostatnio na "Tańcu z Gwiazdami" z nową partnerką.

Zobacz także:

Edyta Górniak zdradziła, dlaczego pożegnała się z Opolem! Powód zaskakuje
Edyta Górniak zdradziła, dlaczego pożegnała się z Opolem! Powód zaskakuje
Reklama
Reklama
Reklama