Filip Chajzer i jego żona Bianka nie znikają z medialnego radarów. Para, która niedawno stanęła na ślubnym kobiercu, chętnie pokazuje się razem. Tym razem małżonkowie pojawili się wspólnie w programie Mateusza Hładkiego „Mówię Wam”. Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć pytań dotyczących Bianki i jej pierwszych doświadczeń przed telewizyjną kamerą. Żona Chajzera ma już bowiem za sobą występ w „Ukrytej prawdzie”. W jednym z odcinków wcieliła się w Martę, młodą studentkę, która marzy o popularności w internecie.
WIDEO…
Bianka Chajzer tłumaczy się z roli w "Ukrytej prawdzie". "Akurat taką rolę dostałam"
Bianka i Filip Chajzerowie wystąpili pierwszy raz w telewizji. Temat aktorskiej kariery ukochanej dziennikarza szybko stał się jednym z ciekawszych punktów rozmowy. Bianka postanowiła wyjaśnić, że grana przez nią bohaterka nie jest odzwierciedleniem jej własnych planów ani ambicji.
Bianka gra Martę, studentkę zarządzania, która chce zostać znaną influencerką - mówił Mateusz Hładki.
Tak, tak było. Zbieżność jest zupełnie przypadkowa. Akurat taką rolę dostałam, będąc w tej "Ukrytej prawdzie", i uznałam, że spróbuję, zobaczę - tłumaczyła się Bianka Chajzer.
Filip Chajzer nie zamierzał jednak pozostawić tego wątku bez komentarza. W rozmowie wspomniał o własnych doświadczeniach związanych z aktorstwem i przyznał, że występ żony zrobił na nim spore wrażenie.
Ja sobie tak myślę, że cechą młodości jest szukanie. Ja sam szedłem na egzamin do szkoły teatralnej. Ja miałem być aktorem, ja się przygotowywałem do szkoły teatralnej, w związku z czym absolutnie to rozumiem. Zresztą naprawdę Bianeczka gra tam tak, że ja miałem ciary - dodał.
Bianka Chajzer o podcaście. Odpowiedziała na zarzuty internautów
W trakcie rozmowy nie zabrakło także tematu wspólnego odcinka podcastu Bianki i Filipa Chajzerów. Ukochana dziennikarza odniosła się do komentarzy internautów, którzy sugerowali, że para nie zna się wystarczająco.
Znam doskonale swojego męża. Też ciężko było przeprowadzić rozmowę ze swoim mężem, z którym się znam bardzo dobrze, tak żeby to też zaciekawiło odbiorców. Więc tak naprawdę opowiadaliśmy o tym, o naszych przygotowaniach do wesela, o całej ceremonii, najlepiej jak tylko mogliśmy. Uważam, że się bardzo dobrze znamy - powiedziała.
Zobacz także: