ONS
Newsy

Ewa Minge trafiła do szpitala

Miała wymioty i nieustające dreszcze

Po sukcesie w Nowym Jorku (pamiętne "Fenk, fenk") talent Ewy Minge doceniają modowi spece na całym świecie. Ostatnio projektantka została zaproszona do dalekiej Gambii, gdzie miała wziąć udział w pokazie Gambia Fashion Night. Ewa chciała uniknąć ewentualnych chorób, więc zaszczepiła się przeciwko żółtej febrze. Szczepionka jednak wywołała inny efekt niż pożądany.


- Najpierw [Ewa] trafiła do szpitala w Zielonej Górze, potem do Bydgoszczy, do specjalnego ośrodka chorób tropikalnych. Czuła się bardzo źle. Tak wyczekiwany wyjazd do Gambii okazał się niemożliwy. Ewa miała gorączkę, wymioty, nieustające dreszcze. Czuła się fatalnie i aż trzy dni była pod kroplówką - tak całą sprawę komentuje przyjaciółka Minge w rozmowie z "Faktem".


Mamy nadzieję, że stan zdrowia Minge szybko wróci do normy. Współczujemy, bo o ile z sytuacji z Nowego Jorku można było się śmiać, tak tym razem powinniśmy zastanowić się nad polską opieką medyczną.



chimera

AKPA
Newsy
Zobacz kolekcję Minge "Fenk Fenk"
TĘ kolekcję. Ma dystans do siebie?

Wpadkę Ewy Minge na ubiegłorocznym New York Fashion Week chyba widział każdy. Jej chęć pokazania znajomości języka angielskiego, "błyskotliwe riposty" i ekscytacja sprawiły, że przez ostatni rok wywiad z projektantką był jednym z najchętniej oglądanych filmów wideo w Polsce. Minge postanowiła iść za ciosem popularności i obiecała zaprojektować kolekcję "Fenk, fenk". Zaprojektowane przez markę "Eva Minge" t-shirty mają umieszczone najzabawniejsze językowe gafy z feralnego wywiadu. Na jednej z letnich koszulek Ewa pozuje jako Statua Wolności, symbol Nowego Jorku. Przykładowy design wygląda tak (screen z programu "Uwaga"): Pokazalibyście się na ulicy w takim t-shircie? chimera

Charlize Mystery zaprojektowała koszulki "Vi Vi Vi"
ONS
Newsy
Blogerka nabija się ze swojej wpadki w USA
Charlize Mystery ma do siebie dystans?

Od wczoraj furorę w sieci robi filmik z wywiadu z Charlize Mystery na Fashion Week w Nowym Jorku. Blogerka została złapana przez amerykańskiego reportera po jednym za pokazów, aby krótko opowiedziała o sobie i o tym, w co jest ubrana. Karolina Gliniecka była tak zestresowana rozmową, że jej angielski miał toporny akcent, a adres bloga rozpoczęła od błędnego literowania "vi vi vi". Przypomnijmy: Zestresowana blogerka mówi po angielsku Na cały filmik szybko zareagowała sama blogerka, pokazując, że ma dystans do siebie. Charlize Mystery na fali popularności postanowiła wypuścić kolekcję koszulek "Vi Vi Vi". Zdjęcie prezentujące t-shirty zamieściła na swoim Facebooku. - Limitowana kolekcja "ViViVi" już wkrótce w sprzedaży. Dla native speaker''ów 30% rabatu i autograf z dedykacją. Love&peace - skomentowała fotkę Karolina. Cała sytuacja przypomina nam, to co dwa lata temu zrobiła Ewa Minge po wpadce z "fenk fenk" na tym samym wydarzeniu. Projektantka również stworzyła linię koszulek ze swoją kultową wypowiedzią. Zobacz: Tak wygląda kolekcja Minge "Fenk Fenk" Czyżby Karolina zgapiła pomysł od polskiej projektantki, tak samo jak projekt sukienki Mary Katrantzou ( zobacz )? Charlize Mystery na salonach:

ONS
Newsy
Minge tłumaczy wpadkę z "fenk, fenk"
"W Nowym Jorku przeżywałam ogromną euforię i egzaltację". Nadal to rozpamiętuje...

Wpadka Ewy Minge po pokazie w Nowym Jorku w ubiegłym roku to już klasyk. Jej niesforne wypowiedzi po angielsku rozbawiły wielu Polaków. Przypomnijmy, że mając u swojego boku tłumacza, projektantka zdecydowała się sama odpowiadać na pytania dziennikarza. Efekt był kompromitujący. Z czasem Minge próbowała udowodnić, że ma dystans do tej całej sytuacji. Nawet zapewniła, że na rynek wypuści kolekcję o nazwie "fenk, fenk". Ale na zapewnieniach się skończyło. Podczas wieczoru z "Dzień Dobry TVN" Ewa skomentowała raz jeszcze swoją wpadkę: - Ja nie jestem takim debilem , który nie umie korzystać z języka, który dopiero teraz staje się mi bliższym językiem, ponieważ się go ambitnie uczę. Jakby trzeba pamiętać, że ludzie to nie są maszyny . W Nowym Jorku ja przeżywałam ogromną euforię i egzaltację , że oto pierwszy raz pokazałam swoją kolekcję w Nowym Jorku, że nikt się nie zabił. Dzięki takim wpadkom dajemy ludziom przyzwolenie na to, żeby się pokazywali. Tylko ten kto nie robi nic nie popełnia błędów - powiedziała w rozmowie z TVN. Przyznajcie się, kto z was dzięki "faux pas" Ewy Minge wyszedł z ukrycia? :) chimera

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner