Erling Haaland znów jest w centrum uwagi podczas mistrzostw świata 2026 i tym razem nie chodzi wyłącznie o gole. 5 lipca, w meczu 1/8 finału, Norwegia wygrała z Brazylią 2:1, a napastnik Manchesteru City strzelił oba gole. Ten wynik dał Norwegom historyczny awans do ćwierćfinału, a wraz z rosnącą popularnością piłkarza naturalnie wraca też ciekawość: kto stoi obok niego, gdy stadionowe światła gasną. Z ukochaną Isabel Haugseng Johansen poznali się, gdy byli jeszcze dziećmi. Ich historia brzmi niczym scenariusz filmu romantycznego rodem z Hollywood.

WIDEO

player placeholder

Kim jest Isabel Haugsen Johansen, partnerka Erlinga Haalanda?

Jednych rozbawia do łez swoją mimiką i ekspresją, inni są pod wrażeniem jego talentu oraz sportowego przygotowania, jedno jednak trzeba przyznać, Erling Haaland jest bezapelacyjnie objawieniem tegorocznego mundialu. TikToki z jego udziałem biją rekordy popularności, a wraz z rosnącym zainteresowaniem kolejnymi sukcesami reprezentanta Norwegii podczas Mistrzostw FIFA 2026, powraca pytanie, kim jest jego ukochana partnerka, która daje piłkarzowi ukradkowe pocałunku, chroniąc się przed paparazzi flagą.

Isabel Haugseng Johansen, bo o niej mowa, to wieloletnia życiowa partnerka Erlinga Haalanda. Co więcej, para w 2024 roku doczekała się syna. I choć ciemnowłosa piękność towarzyszy sportowcowi podczas najważniejszych sportowych wydarzeń, to zakochani bardzo starają się chronić swoją prywatność. 

Zobacz także:

Co ciekawe, historia ich związku wcale nie zaczyna się od czerwonego dywanu czy medialnych eventów. Oboje pochodzą z Bryne i oboje byli związani z lokalnym klubem Bryne FK. To z tego samego miejsca startowali w dorosłość, tylko on poszedł w stronę światowego futbolu, a ona, choć również trenowała i grała, ostatecznie wybrała inną drogę.

W kontekście Mistrzostw FIFA 2026 głośno wybrzmiewa również występ Shakiry z otwarcia mundialu.

To ona zrobiła pierwszy krok. Tak zaczęła się relacja Erlinga Haalanda i Isabel Haugsen Johansen

W ich historii najmocniej wybrzmiewa jeden szczegół: inicjatywa nie wyszła od piłkarza.Haaland opowiadał, że to Isabel odezwała się pierwsza i napisała do niego wiadomość. Ich relacja przez lata miała koleżeński charakter, bo kręcili się wokół tego samego środowiska, znali podobne realia i ludzi. Dopiero około 2021 roku mieli zostać parą.

Wysłała mi wiadomość. Grała w tym samym klubie, co ja, więc mnie obserwowała, ja jej nie

- mówił Erling Haaland w rozmowie z norweską stacją NRK.

Od początku konsekwentnie trzymają życie prywatne w ryzach. Nie karmią codzienności publicznymi deklaracjami i nie ujawniają wielu szczegółów dotyczących domu czy rodziny. Wiadomo jednak, że w grudniu 2024 roku zostali rodzicami: na świat przyszedł ich syn. Imienia dziecka nie podali publicznie i to też wiele mówi o tym, jak stawiają granice.

Jednocześnie widać, że Isabel nie jest "postacią z tła". Bywa widywana na trybunach podczas turnieju, wspiera Haalanda, ale bez budowania wokół tego własnego show. 

Domowe życie bez blichtru. Tak wygląda codzienność Haalanda i jego partnerki

Z ich codzienności przebił się jeszcze jeden fakt, który szybko podchwyciły media: wspólny sposób na reset. Haaland opowiadał, że lubią spędzać czas przy grach komputerowych.Ten detal działa na wyobraźnię, bo kontrastuje z wizerunkiem piłkarza żyjącego w ciągłej presji i tempie największych rozgrywek.

Ona też lubi grać. Więc razem gramy w Minecrafta. Po prostu siedzimy i gramy, budujemy domy i różne rzeczy

- zdradził Haaland w jednym z wywiadów.

Po narodzinach dziecka Haaland mówił też, że ojcostwo pomaga mu się "odłączyć"  i złapać większy luz po powrocie do domu. 

Nigdy nie czułem się lepiej niż teraz. Szczerze mówiąc, mając dziecko, jestem jeszcze lepszy, bo potrafię się odłączyć bardziej niż kiedykolwiek. W ogóle nie myślę o piłce

-wyznał w rozmowie ze Sky Sports.

Równolegle Isabel coraz wyraźniej zaznacza własną obecność. W ostatnich latach mocniej wchodzi w social media, a wątki związane z modą i stylem pojawiają się u niej coraz częściej. W czerwcu 2026 roku miała swój pierwszą okładkę w norweskim magazynie "KK". W tym samym czasie marka biżuterii Langgaard ogłosiła ją ambasadorką i zapowiedziała wspólną kolekcję, planowaną na jesień 2026.

To układ, który przyciąga uwagę: mundialowy bohater i partnerka, która nie tylko kibicuje, ale też buduje własną ścieżkę. Bez nadęcia, bez spektaklu, za to z konsekwencją i jasnym komunikatem: prywatność jest ich, a to, co pokazują światu, ma być wyborem, nie obowiązkiem.

Zobacz także: