Andziaks, jedna z najpopularniejszych influencerek w Polsce, rzadko wpuszcza obserwatorów za kulisy swojego dzieciństwa. Tym razem jednak postanowiła odsłonić bardzo osobisty rozdział swojej przeszłości. Podczas BLASTCAST! Podcast Festival, w rozmowie z Małgorzatą Rozenek, opowiedziała o nieobecnym w jej życiu ojcu, trudnej sytuacji rodzinnej i o tym, co pozwoliło jej odbudować poczucie bezpieczeństwa.
WIDEO…
Andziaks wyznała prawdę o ojcu
Andziaks przeżyła dramat w dzieciństwie, a o swoich przeżyciach wspominała ostatnio w "Girls of Warsaw". Teraz po raz kolejny wróciła wspomnieniami do wydarzeń z przeszłości. Influencerka w rozmowie z Małgorzatą Rozenek nie kryła, że od samego początku jej rodzinna historia była skomplikowana. Jak przyznała, jej mama nie planowała ciąży i szybko rozstała się z ówczesnym partnerem. Powód był poważny.
Od razu rozstała się z moim tatą, bo był bardzo przemocowy. Miał problemy z alkoholem. Teraz, kiedy mama opowiada mi, w jakiej była sytuacji, rozumiem, dlaczego zachowywała się tak, a nie inaczej.
Andziaks wspomniała, że w pierwszych latach jej życia relacja z mamą była chłodna, a najwięcej ciepła dawała jej babcia. Jak tłumaczyła, matka zamknęła się na uczucia po tym, jak była traktowana przez jej ojca, który zmarł kilka lat temu.
Andziaks docenia siłę swojej mamy i babci
Dziś influencerka patrzy na tamte wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. W obu kobietach widzi niezwykłą determinację i odwagę, zwłaszcza biorąc pod uwagę czasy, w jakich przyszło im walczyć o siebie.
Teraz dostrzegam, jak bardzo silna jest moja mama. I jak silna była babcia, wtedy rozwieść się z przemocowym mężczyzną nie było łatwo. Babcia nie zrobiła tego od razu. Widzę w nich ogromną siłę. To dwie niesamowite kobiety, które potrafiły tupnąć nogą i zawalczyć o swoje szczęście.
Andziaks opowiedziała też o kolejnych związkach mamy i o tym, jak jako dziecko odbierała pojawiających się partnerów. Przełom nastąpił, gdy do rodziny dołączył jej ojczym, Wojtek.
Przerobiłam kilku partnerów mamy. Jako dziecko odbierałam to różnie, jeden kupował lalkę, drugi nie. Ale gdy pojawił się mój ojczym, zaczęło być poważnie. Wyprowadziłyśmy się od babci, zamieszkaliśmy razem. Dostałam namiastkę pełnego domu. Wojtek od początku był dla mnie bardzo dobry, okazywał mi ciepło i dobro -mówiła podczas BLASTCAST! Podcast Festival.
Andziaks nazywa ojczyma Wojtka swoim tatą
To właśnie ojczym odegrał kluczową rolę w budowaniu rodzinnej stabilizacji. Influencerka przytoczyła wymowne wspomnienie, które mama przypomniała jej po latach.
Mama ostatnio przypomniała mi, że kiedyś, gdy się z nim pokłóciła, powiedziałam: Mamo, jak ty się kiedykolwiek rozstaniesz z Wojtkiem, to cię znienawidzę. To był dla niej sygnał, że trzeba wszystko naprawić. Przez 20 lat żyliśmy razem.
Andziaks zaznaczyła, że zawsze mówi o rodzicach, bo ojczyma uważa po prostu za swojego tatę. Nie kryła przy tym ogromnej wdzięczności.
Bardzo go kocham i jestem mu wdzięczna za wszystko, co zrobił dla mnie i dla mamy. Gdyby nie on, nie byłabym dziś w tym miejscu. Był wspierający, nigdy nie oceniał. To ogromne szczęście dorastać pod dachem takiego taty i takiej mamy.
Zobacz także:
- Andziaks kupiła 364 kg dyni. "Nie zmieścimy się do samochodu"
- 6-letnia córka Andziaks już zarabia własne pieniądze. TYLKO U NAS influencerka zdradziła szczegóły!