Edyta Górniak była jedną z największych gwiazd ostatniego, finałowego koncertu z trasy letnich, plenerowych wydarzeń w całej Polsce organizowanych pod nazwą "Lato z Radiem i Telewizją Polską". Choć początkowo do sieci trafił jeden z występów wokalistki, który wywołał lawinę komentarzy, to dopiero po zakończeniu telewizyjnego wydarzenia artystka nie wytrzymała i wyjawiła, co działo się za kulisami. Nie kryła emocji i zdecydowała się na poważne deklaracje.
WIDEO…
Edyta Górniak grzmi po koncercie dla TVP. Wyjawiła, co działo się za kulisami
Edyta Górniak wzięła udział w koncercie "Lato z Radiem i Telewizją Polską" 5 września 2026 roku. W sieci niemalże natychmiast pojawiło się nagranie z jej wykonu światowego hitu "I Will Survive", zbierając wiele świetnych recenzji od internautów. Edyta Górniak zachwyciła na koncercie TVP. Pod nagraniem swój komentarz zdecydowała się też umieścić sama artystka, choć ten nie należał do pozytywnych. Górniak pod nagraniem udostępnionym na Instagramie przez Telewizję Polską poinformowała, że choć jeden z jej występów robi furorę, to drugi wykonany przez nią utwór tego wieczoru, z jej repertuaru, nie został pokazany telewizyjnej publiczności.
BEZNADZIEJA! A utwór z mojego repertuaru, który dziś wykonaliśmy, poszedł do kosza. Dziękuję Telewizji Polskiej
- napisała Górniak w komentarzu.
Jednak na tym nie koniec. Na InstaStories artystki tej samej nocy pojawiło się przejmujące oświadczenie, w którym piosenkarka zdecydowała się wyjawić szokujące dla niej kulisy produkcyjne wydarzenia.
Edyta Górniak wydała oświadczenie po koncercie dla TVP. To koniec współpracy ze stacją
Edyta Górniak postanowiła przekazać wprost, jakich niedopatrzeń dopuściła się produkcja przy jej występie z utworem "Teraz tu" na koncercie telewizyjnym "Lato z Radiem i Telewizją Polską", który wysłuchała ostatecznie wyłącznie publiczność zgromadzona pod sceną.
Drodzy Widzowie, Słuchacze i wieloletni Fani. Po 36 latach współpracy z Telewizją Polską doczekałam się, że Produkcja zamykającego trasę letnią koncertu w Białych Błotach - zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon. O innych zaniedbaniach nawet nie wspomnę... Zdegradowała jakość mojej pracy, starań i przygotowań, które podjęłam mimo przeziębienia
- zaczęła Edyta Górniak.
W kolejnych napisanych słowach stanowczo zaznaczyła, że nie wyraża zgody na tak znaczące niedopatrzenia, oficjalnie rezygnując z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej.
Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić. Jestem w szoku po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie, oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej. Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu - nigdy nie będzie mojej zgody. Z poważaniem Edyta Górniak
- napisała artystka.
Zobacz także:
- Wyszło na jaw, jak Górniak traktuje pracowników. W jednej kwestii nie zamierza im odpuszczać. "Najgorsze są..."
- Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. Widzowie nie mogli tego przemilczeć


















