Daniel Martyniuk pojawił się w nowym sezonie programu "Nasi w mundurach", a fragment jednego z odcinków trafił już do sieci. Tym razem syn Zenka Martyniuka pokazał zupełnie inną twarz niż ta, z którą przez lata kojarzyły go tabloidy. Przed komisją wojskową zdobył się na gorzką autorefleksję i otwarcie mówił o swoich błędach. Najbardziej poruszający moment dotyczył jego żony Faustyny oraz syna Floriana.
WIDEO…
Daniel Martyniuk mówił o alkoholu i bliskich
W przedpremierowym fragmencie programu Daniel usiadł przed komisją wojskową i został skonfrontowany z pytaniami o swoje zachowanie oraz kolejne życiowe problemy. Wprost przyznał, że dużą rolę w jego kłopotach odegrał alkohol. To właśnie wtedy padły słowa, które szybko zaczęły krążyć po sieci. W jego wypowiedzi pojawiło się też odniesienie do Faustyny, która mimo trudnych momentów nadal pozostaje u jego boku.
Przez alkohol wpadłem w kłopoty. Zraniłem setki osób, ale najbardziej kogo zraniłem, to rodziców i żonę. (...) Ja sam się często dziwię, dlaczego ona jeszcze ze mną jest - powiedział Martyniuk.
Udział Daniela w "Naszych w mundurach" od początku budził spore emocje. Jeszcze przed premierą sezonu media informowały o napięciach związanych z jego obecnością na planie, a także o tym, że w pewnym momencie miał nie pojawić się na kolejnej części nagrań. Ostatecznie jednak wrócił do programu.
Poruszające słowa Daniela Martyniuka o Florianie
Najmocniejszy fragment rozmowy dotyczył jednak syna Daniela i Faustyny, Floriana. Martyniuk zaczął zastanawiać się nad tym, jak chłopiec będzie kiedyś postrzegał swojego ojca i czy da się naprawić błędy z przeszłości. Był to moment wyraźnie bardziej osobisty niż wcześniejsze rozmowy o medialnych skandalach czy jego zachowaniu.
Florian, jakiego ty masz ojca? Jak to naprawić? Jak ci to wytłumaczyć, żebyś ty kiedyś miał dobre zdanie o mnie? - powiedział przed kamerami.
Słowa te wybrzmiały szczególnie mocno, bo Martyniuk od ponad roku jest ojcem i po raz pierwszy w tak bezpośredni sposób odniósł się publicznie do tego, jak jego przeszłość może wpływać na syna.
Fragment pokazuje więc Daniela z bardziej refleksyjnej strony, choć na razie trudno ocenić, czy udział w wojskowym reality show okaże się dla niego rzeczywistym przełomem. Pewne jest jedno - jego wypowiedź o Florianie należy do najbardziej osobistych, jakie dotąd padły z jego ust przed kamerami.
Zobacz także: