Caroline Derpienski wylądowała w szpitalu. "Wydarzyło się coś bardzo trudnego"
Caroline Derpienski trafiła do szpitala! Po niepokojącej ciszy w mediach społecznościowych opublikowała jeszcze bardziej martwiące zdjęcie. Co się stało? "Wydarzyło się w moim życiu coś bardzo trudnego" - przekazała.

Caroline Derpienski trafiła do szpitala i dopiero teraz odezwała się po dłuższej ciszy w mediach społecznościowych. Pokazała na InstaStories zdjęcie wykonane w szpitalnej przestrzeni i dała do zrozumienia, że za jej nieobecnością stoi trudne doświadczenie. Zaznaczyła jednocześnie, że sprawa nie dotyczy ani jej rodziny, ani partnera.
Caroline Derpienski wylądowała w szpitalu
Derpienski, kojarzona z relacjonowania życia w USA i częstych kadrów z Miami, tym razem zaskoczyła odbiorczynie zupełnie innym obrazem. Zamiast dopracowanej stylizacji i mocnego makijażu pokazała się w szpitalnym otoczeniu, w tym na ujęciu z łazienki. Ten kontrast uderza, bo jej internetowy wizerunek od lat opierał się na błysku, markach i demonstracyjnym "życiu na bogato".
Właśnie dlatego publikacja ze szpitala momentalnie wywołała poruszenie. W krótkich komunikatach dała sygnał, że przechodzi przez coś, co wciąż jest dla niej zbyt obciążające, by mówić o tym szerzej. Nie podała, co dokładnie się wydarzyło ani jak długo trwał pobyt w szpitalu.
Ostatnio było mnie tu mniej, ponieważ wydarzyło się w moim życiu coś bardzo trudnego. Być może kiedyś zdecyduję się opowiedzieć o tym więcej, ale na ten moment jest to dla mnie wciąż zbyt ciężkie
Co się dzieje w życiu Caroline Derpienski?
Derpienski nie dopowiedziała, czego dotyczy sytuacja i w jakich okolicznościach do niej doszło. Mimo to podkreśliła, że źródłem problemu nie były sprawy domowe ani relacja z partnerem. Zasygnalizowała za to udział osób trzecich, które przekraczają granice i nie liczą się z bezpieczeństwem kobiet.
Żyjemy niestety w czasach, w których wiele osób zamiast współczucia i wsparcia czeka na czyjeś cierpienie i traktuje je jak pożywkę, dlatego mało kto pokazuje się w internecie w najgorszej formie zdrowia. Jedno wiem na pewno - to, co się wydarzyło, nie może mnie zmieść z planszy. Muszę i chcę iść dalej, wrócić do pracy i moich social mediów. Mogę jedynie powiedzieć, że to, co mnie spotkało, nie ma nic wspólnego z moją rodziną ani związkiem. Dotyczy obcych osób, które nie szanują granic i bezpieczeństwa kobiet
W kolejnej relacji Caroline podziękowała fanom za okazane wsparcie.
Zobacz także: Gorzkie wyznanie Poli Wiśniewskiej. Nagle to napisała
Joanna Kołaczkowska dziś skończyłaby 60 lat. Wpis jej przyjaciół z "Hrabi" porusza do łez
