Zobacz to zdjęcie!
WIDEO…
Ania Lewandowska pokazała nowe zdjęcie z Klarą, ale i tak wszyscy patrzą na... Roberta! Dlaczego?

Zobacz to zdjęcie!
WIDEO…

Zawód Roberta wymusza na nim częste podróżowanie po świecie i rzadkie pojawianie się w domu. Jeśli już jest z rodziną, upamiętnia te chwile z żoną wspólnym zdjęciem! Nie inaczej było po ostatnich meczach polskiej reprezentacji, w których Lewego nie mogło zabraknąć. Ostatnio Ania wrzuciła urocze zdjęcie z rodziną i choć na głównym planie jest Klara, oczy wszystkich zwrócone były na "nowego" Roberta!
Nieprzypadkowo Robert Lewandowski zapuścił zarost dopiero teraz! Przez kilka miesięcy był twarzą jednej z amerykańskich firm produkujących maszynki do golenia, a umowa wymuszała na nim stałe golenie się, co skutkowało gładką skórą twarzy. Czas trwania wartego milion złotych kontraktu ponoć już się zakończył, firma nie przedłużyła współpracy z piłkarzem, w związku z czym mógł pozwolić sobie na zapuszczenie brody! Jak wyszedł na zdjęciu dodanym przez Anię? Czy wygląda lepiej? Zobaczcie koniecznie i oceńcie!
Polecamy: Lewandowski inwestuje w nowy biznes! Ten przyszłościowy interes przyniesie mu miliony

Pierwsze zmiany na jego twarzy zauważyliśmy podczas "tajnych" urodzin Ani i Roberta. Przypomnijmy, że na imprezie wyprawionej przez Anię i Roberta bawili się m.in Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Hyży, Kuba Wojewódzki, a gościem specjalnym była Justyna Steczkowska, która zaśpiewała kilka swoich utworów.
Teraz zarost jest ewidentnie bujniejszy, a na zdjęciu dodanym przez trenerkę, Robert wygląda bardziej męsko! Ale czy lepiej? Odpowiedź należy do Was ;)

Zdjęcie dodane przez Anię bardzo spodobało się fanom, jednak wśród komentarzy pojawiają się takie, które sugerują, że Robertowi broda nie pasuje:
Robert, już możesz się ogolić :);
Taka Broda Mistrzowi Nie Wypada Robercie;
Zgól ten koper synu.
Jedna z obserwatorek porównała nawet piłkarza do... Adama Małysza:
Czy tylko mi się wydaje ze Robert z tym zarostem zaczyna przypominać Adama Małysza?

Zmiana na lepsze?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.