Łukasz i Paweł Golcowie od lat wspólnie występują na scenie, tworząc jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w polskiej muzyce. Bracia są bliźniakami. Ich podobieństwo czasem sprawia, że niektórzy mają problem z rozpoznaniem, który z nich jest który. Sami muzycy podchodzą do tego z dużym dystansem i chętnie żartują z faktu, że tak łatwo ich pomylić. W rozmowie z "Party" opowiedzieli o zabawnych sytuacjach związanych ze swoim wyglądem. 

Łukasz i Paweł Golcowie wrabiają swoich fanów i udają siebie nawzajem? Powiedzieli, jak jest naprawdę

W wywiadzie z naszą reporterką muzycy poruszyli mnóstwo interesujących tematów. W trakcie rozmowy wyszło m.in. na jaw, ile kosztuje koncert Golec uOrkiestra

Graliśmy u kilku milionerów, czy miliarderów (...) To były takie przyjęcia, gdzie był koncert, kilka zespołów grało tam.  Tutaj nie ma jednoznacznej ceny za każdą imprezę, bo jest duża impreza, mała impreza.  Jest impreza na sto tysięcy, na pięćdziesiąt tysięcy, na pięć tysięcy, jest amfiteatr... - tłumaczyli. 

W pewnym momencie nasza reporterka pozwoliła sobie na nieco luźniejsze pytanie i zapytała braci, czy zdarza im się wykorzystywać swoje podobieństwo, by dla żartu wprowadzić kogoś w błąd.

Zobacz także:

Zawsze robimy w balona ludzi. (...) Cały czas, non stop. To jest u nas wpisane w DNA. Skarbówka cały czas na tym cierpi. Nie no, mówmy serio. Jak się da kogoś zrobić tak, powiedzmy delikatnie "przybajerować", no to spoko. Ale to mamy wszystko z klasą i umiarem - żartowali. 

Nie od dziś wiadomo, że muzycy mają ogromny dystans do siebie i nie brakuje im poczucia humoru. Golcowie chętnie żartują zarówno podczas wywiadów, jak i w mediach społecznościowych, czym niezmiennie zjednują sobie sympatię fanów. Ich swoboda i naturalność sprawiają, że publiczność docenia ich nie tylko za muzykę, lecz także za autentyczność. 

Zobacz też: 

Bracia Golec
Fot. Party