Rodzinny odcinek "Tańca z Gwiazdami" dostarczył widzom wyjątkowo dużo emocji. Na parkiecie pojawili się bliscy uczestników, m.in. Jan Englert, Xavier Wiśniewski, córka Izabeli Kuny oraz babcia Dominika Rupińskiego. Jurorzy wysoko ocenili wiele występów, a Mandaryna jako jedyna zdobyła komplet 40 punktów. Równie ciekawie wyglądało jednak głosowanie widzów, które pokazuje, kto obecnie może liczyć na największą sympatię publiczności.

WIDEO…

player placeholder

Helena Englert ponownie na szczycie głosowania widzów

Już tydzień wcześniej to właśnie Helena Englert zebrała najwięcej głosów od publiczności. Za nią uplasowała się wówczas Izabela Kuna, a podium zamknął Piotr Gumulec. Było to spore przetasowanie względem wcześniejszych odcinków, w których mocną pozycję mieli między innymi Mandaryna i Dominik Rupiński.

Jak przekazał jeden z portali, w rodzinnym odcinku Helena ponownie okazała się numerem jeden wśród widzów. Jej występ z ojcem, Janem Englertem, wywołał ogromne emocje i zebrał bardzo dobre noty od jurorów. Para zakończyła wieczór z 38 punktami, a sam Jan Englert był jednym z najgłośniej komentowanych gości specjalnych tego odcinka.

Zobacz także:

Mandaryna wraca do ścisłej czołówki. Izabela Kuna tuż za nią

Drugie miejsce w głosowaniu widzów przypadło Mandarynie. Tydzień wcześniej zabrakło jej w pierwszej trójce, ale rodzinny odcinek najwyraźniej pomógł jej ponownie zdobyć ogromne poparcie. Wokalistka zatańczyła z synem Xavierem, a ich występowi towarzyszyli także Michał Wiśniewski i Etiennette Wiśniewska. Jurorzy byli zachwyceni i przyznali Mandarynie komplet 40 punktów.

Podium widzów zamknęła Izabela Kuna, która zaliczyła więc niewielki spadek z drugiej na trzecią pozycję. Tuż za nią znalazł się natomiast Dominik Rupiński, którego fani tym razem mocno zmobilizowali się do głosowania. Aktor internetowy zatańczył w rodzinnym odcinku z babcią Aldoną i Estelle François, zdobywając od jurorów 34 punkty.

Warto też pamiętać, że w rodzinnym odcinku tradycyjnie nikt nie pożegnał się z programem. Wszystkie dziewięć par przeszło dalej, więc poparcie zgromadzone tego wieczoru może jeszcze mocno wpłynąć na sytuację w kolejnym tygodniu.

Zobacz także: