Izabela Kuna miała być jedną z największych faworytek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, ale po ostatnim odcinku karta się odwróciła. Po tym, jak jurorzy dość nisko ocenili jej taniec, w sieci pojawiło się mnóstwo gorzkich komentarzy. Aktorka nie wytrzymała i zaczęła odpisywać internautom, którzy przyklaskiwali niższym notom. 

WIDEO…

player placeholder

Izabela Kuna dostała surowe noty za walca w "Tańcu z gwiazdami"

W siódmym odcinku, utrzymanym w konwencji "Disney Night", Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz zatańczyli walca wiedeńskiego do utworu "Le Festin" z "Ratatuja". Para zebrała łącznie 37 punktów, ale uwagę widzów przykuła ocena Iwony Pavlović, która wystawiła zaledwie 6 punktów.

Jurorka nie zostawiła na występie suchej nitki. Wytknęła aktorce nieprawidłową ramę, "rozłączenie" górnej i dolnej części ciała, błędy w pracy stóp oraz niedokładnie wykonane fleckerle. Stwierdziła wprost, że był to najsłabszy występ Kuny w całym programie. Bolało tym bardziej, że we wcześniejszych odcinkach duet zbierał bardzo wysokie noty, w tym komplet czterdziestu punktów. To właśnie ten kontrast rozgrzał dyskusję widzów, którzy od dłuższego czasu zarzucali jury rzekome zawyżanie ocen aktorki.

Zobacz także:

Izabela Kuna wdaje się w dyskusję z internautami po "Tańcu z gwiazdami"

Po występie Izabeli Kuny i ocenach od jurorów niektórzy internauci zaczęli wbijać szpilki aktorce. Gwiazda nie pozostała obojętna i odpowiedziała na kilka komentarzy. Gdy jedna z internautek z satysfakcją zauważyła, że Kuna dostała w końcu adekwatne oceny, aktorka odpisała z przekąsem: "Dzięki Bogu". Innej osobie, która skomentowała punktację, odpowiedziała chłodno: "Pani Patrycjo, nie jesteśmy na ty". Kolejny komentarz o "nareszcie sprawiedliwej ocenie" aktorka skwitowała krótkim "Ufff". 

Tymczasem widzów rozgrzewa też inny temat związany z tanecznym show Polsatu. Niedawno pojawiły się pytania, czy Edyta Górniak znów wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"?

Izabela Kuna długo była faworytką tej edycji "Tańca z gwiazdami"

Udział cenionej aktorki w show był wyczekiwany przez lata. Kuna, znana z ról w "Lejdis" czy serii "Teściowie", wielokrotnie odrzucała zaproszenia z powodu napiętego grafiku, aż w końcu dołączyła do stawki 19. edycji u boku dwukrotnego zwycięzcy programu, Michała Bartkiewicza. Od pierwszych odcinków uchodziła za czarnego konia i jedną z głównych kandydatek do Kryształowej Kuli. Tym mocniej odbił się więc jej taneczny potknięcie i równie głośna reakcja na krytykę. 

My już czekamy na kolejny odcinek "Tańca z Gwiazdami" i kolejne występy wszystkich par najnowszej edycji show. 

Zobacz także:

Iza Kuna wdała się w pyskówkę z fanami po
Wojciech Olkusnik/East News